Jazda po lesie kosztuje! Od 500 zł wzwyż

  • 20.05.2022, 13:00
  • News4Media
Jazda po lesie kosztuje! Od 500 zł wzwyż Pixabay
To, że po lesie nie można jeździć pojazdami silnikowymi, teoretycznie kierowcy wiedzą. Praktycznie wielu z nich lubi sobie poszaleć między drzewami. Straż leśna nie jest bezradna: ma bat w postaci nowego taryfikatora mandatów.

Przykładów na to jest wiele. Jedną z takich historii opisał Infor. Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Babki razem z policjantami złapali dwóch kierowców quadów. I byli  mało wyrozumiali dla kierowców-piratów. Jeden z nich za wjazd pojazdem silnikowym do lasu dostał 500 zł mandatu. Drugi miał jeszcze mniej szczęścia – odebrał mandat w wysokości 1500 zł. Bo – jak się okazało – jego prawo jazdy nie obejmowało tego typu quadów.

Jeszcze inną historię przywołał serwis motovoyager.net – akcję Jesień 21. Została przeprowadzona w nadleśnictwach Strzyżów i Kołaczyce. Funkcjonariusze ukarali wtedy mandatami w wysokości 1000 zł 3 kierujących, a 5 osób pouczyli. Takie akcje są przeprowadzone w całym kraju.

Również w tym roku doszło w lasach do kilku niebezpiecznych zdarzeń z udziałem motocyklistów i quadowców. Na przykład 6 kwietnia podczas nielegalnego rajdu w okolicach Strzyżowa kierowca czterokołowca próbował staranować strażnika leśnego.

Leśnicy w walce ze zmotoryzowanymi nie są jednak osamotnieni. Ich działania wspiera policja, która używa m.in. dronów. Taka akcja z powodzeniem została przeprowadzona w maju w okolicach nadleśnictw Kielce, Pińczów i Chmielnik. Zatrzymano wtedy 5 motocyklistów i jednego quadowca.

Przypomnijmy zatem, że zgodnie z ustawą o lasach w Polsce nie można poruszać się pojazdami silnikowymi po lesie. Ten zakaz wzmacnia konkretna sankcja zapisana w Kodeksie wykroczeń. W artykule 161 czytamy m.in:

Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny.

Ile wynosi teraz mandat za jazdę po lesie? Według nowego taryfikatora, który obowiązuje od 1 stycznia 2022 roku – 500 zł. Ale sprawa może być też skierowana przez straż leśną do sądu. A sędzia może ukarać kierowcę grzywną wynoszącą nawet 30 tys. zł.

Legalnie można jeździć po lesie tylko w dwóch przypadkach. Takie prawo mają po pierwsze pojazdy do tego uprawnione, które np. transportują drewno. Po drugie – poruszanie się motorowerem, samochodem, motocyklem czy quadem jest dopuszczalne w lesie, ale wyłącznie drogami publicznymi.

 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Modelarz
Modelarz 20.05.2022, 20:37
A wysyłali z rajdowców z ulic na crossach do lasów. Za mało ośrodków szkolenia dla młodzieży, Autodromów, strzelnic itd itp. Nawet zasrane modelarnie dawno polikwidowane w prowincjonalnych miasteczkach na poziomie tym co były 25 lat temu lepsze drony by robiły niż Bayraktar, tylko sterowanie i osprzęt militarny im dać do zainstalowania, a nie jak wtedy, kup sobie model, kup sobie silniczek, bo brak do pensji prowadzącemu. No i zapłać składkę za przynależność do klubu hahaha. Zaebisty interes dla młodych.
Modelarz
Modelarz 20.05.2022, 20:39
Co jeszcze mam wam wyśmiać bo człowiek renesansu jestem i wszędzie byłem?
Głupia  rada
Głupia rada 20.05.2022, 20:48
Nie karajcie dekle tych co jeżdżą po lasach, a nie mają uprawnień na drogi, albo nie ten typ motocykli, tylko stwórzcie im warunki żeby nie uczyć do np SG ludzi jazdy na motorach, jak to do teraz było. Komuna się kłania i Gen Jaruzelski. Żołnierzy wyłapywali na poziomie ZSZ. A wy pikniki organizujecie dla dzieci rozbawionych. Kto kiedy rozpieszczone dzieci do armii brał. Chyba szlachta na etaty oficerów, czym można tłumaczyć niepowodzenia kraju. Jak Stalin, domy dziecka, wielodzietne rodziny z zabitych wsi. Awans społeczny czyni cuda. Bo z rozpieszczonego dzieciaka jak mu piknik zrobicie, to wiadomo jaki żołnierz. Niańki od razu rekrutujcie.

Pozostałe