Sprzedawała bikini, ma teraz kredyt do spłacenia

  • 13.01.2022, 12:39
  • ak
Sprzedawała bikini, ma teraz kredyt do spłacenia Fot. pixabay.com
Stary, sprawdzony przez oszustów sposób na link do przelewu wciąż działa. Ostatnio w ten sposób straciło pieniądze troje mieszkańców powiatu biłgorajskiego, m.in. kobieta, która przez internet chciała sprzedać strój kąpielowy.

Zgłąszając sprawę policji 24-latka opowiedziała, że na jej ofertę sprzedaży bikini odpowiedziała osoba zainteresowana kupnem. Kobieta przekazała swój adres mailowy i otrzymała rzekomo z aplikacji informację, że kupująca już za zakup zapłaciła, ale pieniądze znajdą się na koncie mieszkanki powiatu biłgorajskiego dopiero kiedy dokona weryfikacji poprzez podesłaną jej w etykietę.

Kobieta kliknęła i została przekierowana na stronę przypominającą portal jej banku. Tam wpisała swoje dane i informacje z karty płatniczej. Odebrała też wiadomość, że skontaktuje się z nią ktoś z banku. Odebrała telefon i usłyszała nagrany kobiecy głos nakazujący wpisanie trzycyfrowego kodu. Później miała klikać na wysłane jej na maila obrazki., co też uczyniła.  A gdy chwilę później sprawdziłą swoje konto, okazało się, że wypłacono z niego 2 tys. zł oraz, że część środków jest zablokowana jako opłata za zakupy. Na infolinii banku poinformowano ją, że na jej rachunek zaciągnięto kredyt. 

Czytaj także: To się kiedyś skończy? Kolejne oszustwa przy zakupach online

Podobnie pieniądze stracił 34-latek, który sprzedawał pompę wtryskową do samochodu. Kliknął w przesłany mu link, wprowadził dane i z jego konta "wyparował" 1000 zł. 

Z powodu internetowych zakupów uboższy jest też 36-latek. Kupował felgi, zapłacił za nie 1300 zł, ale towaru się nie doczekał. 

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe