Historia piłki nożnej: Filozofia prowadzenia klubu

  • 11.01.2022, 11:51
  • Marek Sztochel
Historia piłki nożnej: Filozofia prowadzenia klubu Zdzisław Prejbusz (1957-2018) przybył do Hetmana Zamość z początkiem 1983 r. z drugoligowej wtedy Avii Świdnik. Był wychowankiem Lewartu Lubartów, a przed przybycie do Zamościa reprezentował też Stal Poniatowa, Lubliniankę i Śniardwy Orzysz.
45-lecie Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (1976-2021).

Hetman Zamość pod wodzą trenera Wiesława Wieczerzaka kontynuował dobrą passę w III lidze. W 1984 r. był w grupie VII czwarty, a rok później zakończył rozgrywki na piątym miejscu. Latem 1985 r. szkoleniowiec odszedł do Łady Biłgoraj.

Choć w pierwszym po powrocie do III ligi sezonie Hetman Zamość był rewelacją rozgrywek, zajmując w nich szóste miejsce, to jednak trener Wiesław Wieczerzak rozstał się z zespołem. Pozostał w klubie w roli szkoleniowca juniorów. Latem 1983 r. trzecioligową drużynę Hetmana przejął Grzegorz Bakalarczyk. Asystentem nadal był środkowy obrońca Roman Nowosad.

– Musiałem odejść, bo nie dogadywałem się z zarządem. W trakcie swojej wieloletniej pracy w Hetmanie przeżyłem bodajże czternastu prezesów. Tylko trzech działało z głową – Tadeusz CymberskiZenon Podsiadło i Krzysztof Kalinowski. Pozostali mieli swoją filozofię prowadzenia klubu. Jak w 1982 r. awansowaliśmy do III ligi i zaczęliśmy w niej wygrywać, to działacze oczekiwali ode mnie awansu do II ligi, choć nie było ku temu żadnych podstaw, ani finansowych, ani organizacyjnych. Cały czas byliśmy w „czubie” tabeli. Naprawdę, na więcej nie było nas stać. Po roku zrezygnowałem z pracy, ale mój następca nie radził sobie z prowadzeniem drużyny, więc od rundy wiosennej w 1984 r. znów byłem trenerem Hetmana – wspomina trener Wieczerzak.

Hetman trenera Bakalarczyka nie sprostał oczekiwaniom władz klubu. Zamojski zespół zakończył rundę jesienną sezonu 1983/1984 na szóstym miejscu, zdobywając w trzynastu meczach zaledwie czternaście punktów. Z zarządem pogodził się trener Wieczerzak. I wiosną 1984 r. pod kierownictwem tego szkoleniowca Hetman zdecydowanie poprawił wyniki. Ostatecznie uplasował się na czwartej pozycji.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Marek Sztochel

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe