Praca na czarno. Nie będzie kary, jak pracownik doniesie na szefa

  • 25.11.2021, 08:00
  • News4Media
Praca na czarno. Nie będzie kary, jak pracownik doniesie na szefa Fot. iStock
Państwowe instytucje zachęcają, żeby już teraz firmy zaczęły legalnie zatrudniać osoby, którym dziś płacą „pod stołem”. Po 1 stycznia ich sytuacja będzie znacznie trudniejsza.

W 2020 roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 11,5 tys. kontroli, podczas których namierzono niemal 5 tys. przypadków zatrudniania pracowników na czarno. Na ponad 66,6 tys. osób objętych działaniami PIP nielegalnie zatrudnionych było prawie 8,7 tys. z nich. „Przypadki nielegalnego zatrudnienia stwierdzono najczęściej w handlu i naprawach, w przetwórstwie przemysłowym i w budownictwie. Najwyższy odsetek nielegalnego zatrudnienia odnotowany został w mikroprzedsiębiorstwach zatrudniających do 9 osób” – podaje ZUS, który także sprawdza rynek pracy pod tym kątem. Tylko w 2019 roku urzędnicy wyegzekwowali 30,5 mln zł niezapłaconych przez takie działania należności.

ZUS przypomina, że zatrudnieni bez umowy nie mają zabezpieczenia w przypadku choroby czy nie odkładają na swoją emeryturę. Ludzie godzą się na takie warunki, bo gdy kontrola wskaże nielegalny proceder, to pracownik także może zostać ukarany. Ale to od 1 stycznia 2022 roku się zmieni. „Chcemy całkowicie odwrócić tę sytuację. Od nowego roku, to nie pracownik ponosić będzie podatkowe konsekwencje zatrudnienia „na czarno” albo płacenia części wynagrodzenia „pod stołem”. Odpowiedzialność jednoznacznie zostanie przeniesiona na pracodawcę.” – mówi wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Zmiany w prawie oznaczają, że konsekwencje nielegalnego zatrudniania obciążać będą wyłącznie pracodawcę. To pracodawca będzie płacił podatek od wynagrodzenia za pracę na czarno lub części wynagrodzenia wypłacanego pod stołem. Co więcej, przypisany zostanie mu również dodatkowy przychód w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę za każdy miesiąc nielegalnego zatrudnienia. Będzie tak niezależnie od tego czy faktycznie i w jakiej wysokości wypłacał wynagrodzenie.

To nie wszystko, bo pracodawcy będą również zobowiązani do zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne osobom, które były nielegalnie zatrudnione, lub część pensji pobierały „pod stołem”. Z kolei pracownik nie poniesie żadnych kosztów. Takie działanie ma jeszcze jedno znaczenie. „owe przepisy mają na celu z jednej strony zachęcić pracowników do ujawniania przypadków pracy na czarno i wypłat pod stołem, a z drugiej strony zniechęcić pracodawców do stosowania nieuczciwych praktyk” – podkreśla prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska, a rządowe instytucje już teraz zachęcają pracodawców, aby sami ograniczyli nielegalne działania. Rząd ogłosił swoistą abolicję.

Jeśli wobec pracodawcy do końca roku nie zostanie wszczęta kontrola, to zaległego podatku z odsetkami za lata 2021 i wcześniejsze nie zapłaci ani pracownik ani pracodawca. „W ten sposób dajemy przedsiębiorcy możliwość powrotu do rozliczania się zgodnie z prawem na korzystnych warunkach. Biorąc pod uwagę skutki, z jakimi wiązać się będzie dla pracodawcy utrzymywanie nielegalnego zatrudnienia w 2022 r., przełom grudnia i stycznia to najlepszy moment na zerwanie z dotychczasowymi praktykami i podpisanie z pracownikiem umowy” – dodaje wiceminister Sarnowski.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Poszkodowany
Poszkodowany 25.11.2021, 18:21
Pracowałem na czarno sprawa w sądzie i ZUSie trwa już 2 lata .Właściciel firmy ma na to wywalone jajca . Tak to wygląda w Polsce ,na zachodzie duża kara i ekspresowo sprawa załatwiona .1000zł kary to śmiech na sali .Państwowa Inspekcja Pracy to sami nieudacznicy skorumpowani do cna ,Ja za nich muszę myśleć jak tą sprawę załatwić Oni są ślepi i głusi na takie sprawy .
Z tym nie wygrasz a pracodawca pewnie z układami w PUP i innych ośrodkach,…
Z tym nie wygrasz a pracodawca pewnie z układami w PUP i innych ośrodkach, moze nawet zlecenia publiczne wykonywał zatrudniając na czarno, bo i tak bywa 25.11.2021, 20:37
A co ty chciałeś po pracy na czarno ? Rente? Ja legalnie pracowałem i musze sie sądzić bo ZUS w uja leci od lat. Wypłacili mi w 2019 rente za 2016 i w/g Sądu pracy to wszystko normalnie i legalnie i wszystko oddala a ebany ZUS tłumaczył sie już że COVID i odsetek nie wypłaci hahaha za 2016 CoVIDEM dekle sie zasłaniają Mafia i tyle.

Pozostałe