Zapłaciły za chęć pomocy. Pieniądze wzięli oszuści

  • 21.07.2021, 05:46
  • ak
Zapłaciły za chęć pomocy. Pieniądze wzięli oszuści Fot. pixabay.com
Jedna straciła 2 tys. zł, druga ponad 2,6 tys, trzecia najmniej. Wszystkie te mieszkanki powiatu zamojskiego uwierzyły, że pożyczają pieniądze swoim bliskim, a tak naprawdę dały się okraść oszustom.

22-latka z gminy Sułów była przekonana, że poprzez internetowy komunikator z prośbą o opłacenie przesyłki napisał do niej znajomy. Chciała jej pomóc, więc przekazała dwa kody BLIK. Oszustwo wyszło na jaw, kiedy w końcu zapytała o termin zwrotu pożyczki. Okazało się, że ktoś włamał się na konto mężczyzny na portalu społecznościowym i przesłał do kilku osób podobną prośbę. Niestety nieświadoma oszustwa 22-latka zareagowała i straciła 2000 złotych.

W podobny sposób pieniądze straciła mieszkanka gminy Miączyn. Ktoś włamał się na konto społecznościowe jej 37-letniej kuzynki i przesłał znajomym prośby o wykonanie przelewu na 998,50 złotych. Kobieta to zrobiła. Niedługo po tym odpowiedziała też na prośbę o pożyczkę w wysokości 898,50 złotych, a później o jeszcze jedną w wysokości 773,50 złotych. Mieszkanka gminy Miączyn robiła przelew za przelewem. Dopiero po wszystkim zalogowała się na portal społecznościowy i tam zobaczyła apele 37-latki, aby nie przekazywać żadnych pieniędzy, bo ktoś włamał się na jej konto. W sumie pokrzywdzona kobieta straciła ponad 2600 złotych.

Identycznie sytuacja wyglądała w przypadku 19-latki z Zamościa. Wiadomość z zapewnieniem o szybkiej spłacie pożyczki dostała z konta 27-letniego znajomego. Prosił o dokonanie dwóch płatności BLIK każda po 500 złotych. Młoda zamościanka miała jednak na koncie 350 zł. Oszust stwierdził, że wystarczy nawet 300 i 19-latka zrealizowała płatność. Po kilku godzinach odkryła, że ją oszukano.

Sprawy wyjaśniają policjanci i apelują o ostrożność.

– Mając na uwadze fakt, że w sieci działają także oszuści zawsze przed udzieleniem finansowego wsparcia należy zweryfikować osobę proszącą o wsparcie. Wystarczy zadzwonić do znajomego i zapytać. Uchroni to nasze finanse – podkreśla Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe