Pow. zamojski: Oszukani w sieci

  • 23.06.2021, 09:00
  • ak
Pow. zamojski: Oszukani w sieci Fot. pixabay.com
Podczas zakupów w sieci trzeba uważać. Niby każdy o tym wie, ale nadal wiele osób pada ofiarami oszustów.

27-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego zgłosiła policji, że straciła pieniądze, gdy online wystawiła na sprzedaż wózek dziecięcy. Chciała za niego 2 tys. zł. Osoba zainteresowana ofertą poprosiła o włączenie na portalu opcji wysyłki. Gdy 27-latka to zrobiła, otrzymała link. Kliknęła w niego i wprowadziła dane z karty bankomatowej.

– Następnie, aby potwierdzić transakcję, przekazała rzekomej kupującej kod autoryzacyjny, który otrzymała ze swojego banku. Po wykonaniu tych czynności okazało się, że z konta 27-latki zniknęły pieniądze w kwocie 950 złotych – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Podczas zakupów online oszukana została także 18-latka. Ona akurat niczego nie sprzedawała. Chciała kupić telefon. Znalazła używany, ale w dobrym stanie, na dodatek sporo tańszy od podobnych modeli u innych sprzedawców. Postanowiła skorzystać z okazji. Nie targowała się i wysłała 700 zł. Potwierdziła to smsem, a w odpowiedzi otrzymała wiadomość, że paczka została wysłana. I to ją zdziwiło, bo wcześniej nie podała swojego adresu. Niestety, później kontakt ze sprzedającym się urwał. Zrozumiała, że padła ofiarą oszusta.

Blisko 1000 złotych podczas zakupów przez internet stracił także 21-latek z powiatu zamojskiego. – Chciał kupić konsolę z padami i grami. Po kontakcie ze sprzedającym zdecydował się na zakup. Wpłacił na wskazane konto umówioną kwotę, jednak konsola do niego nie dotarła. 21-latek bezskutecznie próbował skontaktować się ze sprzedawcą – opowiada Krukowska-Bubiło.    

Policjanci przyjęli zgłoszenia, spróbują namierzyć oszustów. Apelują o ostrożność i rozwagę podczas zawierania transakcji przez internet.

Oszukanym można zostać zarówno przy sprzedaży, jak i podczas zakupów on-line. Dlatego też w obu sytuacjach należy zachować czujność. Jeśli nieznana osoba wysyła nam link, który otwiera stronę, gdzie mamy podać swoje dane – nie korzystajmy z takich liknów. Zbyt pochopnie nie decydujmy się również na zakup towaru. Wcześniej poczytajmy komentarze o sprzedawcy, sprawdźmy inne oferty i rozważmy możliwość zapłaty za przesyłkę u kuriera.   

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe