Gm. Komarów-Osada: Wypadek w środku pola. Ciągnik przejechał po człowieku

  • 17.06.2021, 08:32
  • ak
wypadek przy pracy w polu Fot. KM PSP Zamość Do zdarzenia doszło w miejscu, którego lokalizację trudno było precyzyjnie określić, więc wydłużył się czas dojazdu ratowników
Trzeba było ściągać śmigłowiec, aby jak najszybciej przetransportować do szpitala mężczyznę, który wczoraj (środka, 16 czerwca) miał wypadek na polu przy lesie.

Informacja o zdarzeniu dotarła do strażaków z Zamościa ok. godz. 11. Telefonowali świadkowie. Mówili, że do zdarzenia doszło w miejscowości Janówka Wschodnia w gm. Komarów-Osada. Poszkodowany był 72-latek. Mężczyzna pracował ciągnikiem przy wycince drzew i w pewnym momencie jedno z kół pojazdu przejechało po nim. 

CZYTAJ TAKŻE: TRAGEDIA W GMINIE ZAMOŚĆ. CIĄGNIK PRZYGNIÓTŁ MĘŻCZYZNĘ

"Poszkodowany przytomny kierowca znajdował się obok pojazdu. Miał zachowany prawidłowo oddech, uskarżał się na ból lewego biodra i nogi. Strażacy wykonalni u poszkodowanego stabilizację kręgosłupa szyjnego przy użyciu kołnierza ortopedycznego. W tym czasie wyznaczono miejsce bezpiecznego lądowania śmigłowca LPR-u. Poszkodowanego na noszach strażacy przenieśli lasem na odległość ok. 500 m w miejsce lądowania śmigłowca, został przetransportowany do szpitala" – czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu.

Akcja nie była łatwa ze względu na miejsce, w którym doszło do wypadku. Było to w rejonie lasu, wśród pól, dlatego określenie dokładnej lokalizacji było skomplikowane, co wydłużyło czas dojazdu służb ratunkowych. Ostatecznie okazało się, że zdarzenie miało miejsce w kompleksie leśnym w okolicach miejscowości Siemierz w pow. tomaszowskim. 

CZYTAJ TAKŻE: NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK W LESIE. ZGINĄŁ CZŁOWIEK

W działaniach trwających 2 godziny brały udział 2 zastępy z JRG Zamość oraz OSP Komarów i OSP Antoniówka.

ak

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Monika.
Monika. 29.06.2021, 22:03
Cześć panowie, mam na imie Monika. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: http://panieonline.pl/monika26
Ktoś
Ktoś 17.06.2021, 20:24
Wystarczy poczytać jedno wydanie gazety tyle różnych wypadków,tragedii ludzkich .Czasami człowiek popełni jakiś błąd czasami jest to wina sprzętu,maszyn bądź innych czynników.I popatrzeć wokół czy to skłania człowieka do refleksji,że życie jest zbyt krótkie i zbyt łatwo może się zakończyć dla niego samego.A wokół tyle kłótni,sporów,nieporozumień i nieżyczliwości.Są tacy ludzie co potrafią cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia.Zamiast współczuć.Czy część ludzi straciła człowieczeństwo?Najgorszemu wrogowi żaden człowiek nie powinien życzyć źle .A czasami tak się dzieje,że człowiek dla drugiego człowieka chce źle.Cokolwiek się stało należy współczuć poszkodowanym i ich bliskim.
Bozka
Bozka 17.06.2021, 14:24
Moj mąż to chodzi obok ciągnika i trzyma za kierownicę na biegach terenowych.Ciagle mu powtarzam,ze kiedyś dojdzie do tragedii,ale on nie rozumie.
Powiedziałam że jak go przejedzie to na jego własne życzenie,no i pytanie co ja mam wtedy robić ratować czy zostawić.

Pozostałe