Oszuści obeszli się smakiem. Kobieta nie dała się nabrać

  • 21.04.2021, 05:18
  • ak
Oszuści obeszli się smakiem. Kobieta nie dała się nabrać Fot. pixabay.com
Bardzo wiele osób w takie opowieści o policjantach, prokuratorach i złodziejach uwierzyło. Zapłacili za to utratą pieniędzy. 41-latce z Turobina udało się oszczędności uratować, bo była czujna.

W poniedziałkowe (19 kwietnia) przedpołudnie w mieszkaniu kobiety zadzwonił telefon stacjonarny. Podniosła słuchawkę. Rozmówca przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Aby się uwiarygodnić, podał imię, nazwisko, a także numer legitymacji służbowej. Powiedział, że ktoś na konto 41-latki usiłował zaciągnąć w banku kredytu w wysokości 40 tys. zł.

Kobieta miała wątpliwości. Mężczyzna zaproponował więc, aby wybrała nr 997 i zweryfikowała jego dane. 41-latka jednak się rozłączyła. Za moment telefon znów zadzwonił. Tym razem był to mężczyzna podający się za prokuratora.

– Twierdził, że podane informacje przez „policjanta” są prawdziwe, a ona musi z nimi współpracować. Na szczęście kobieta nie dała się zastraszyć. Powiedziała mężczyźnie, że nie wierzy w całą historię i uważa, że ma do czynienia z oszustami. Po tym oświadczeniu fałszywy prokurator rozłączył się – relacjonuje Joanna Klimek, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe