Kiedy do psychiatry?

  • 21.02.2021, 09:30
  • wd
Kiedy do psychiatry? Fot. pixabay.com
Rozmowa z psychiatrą Filipem Kościuszką, lekarzem medycyny, specjalistą psychiatrii, specjalistą terapii środowiskowej i psychoterapeutą.

Psycholog i psychiatra to dwóch różnych specjalistów. Kiedy osoba z depresją powinna zgłosić się do psychiatry, a nie do psychologa?

Na początek pewne wyjaśnienie nazwa depresja jest używana w różnych sytuacjach i dotyczy zarówno stanu psychicznego głębokiego smutku, spowolnienia naszego myślenia działania, poczucia bezradności, utraty siły i chęci do działania jak i stanów o mniejszym nasileniu. Kiedy nasilenie takich objawów uniemożliwia dotychczasowe życie pacjenta, powinien wybrać w pierwszej kolejności psychiatrę. Gdy nasilenie jest mniejsze psychologa czy psychoterapeutę. Przyczyn depresji oraz objawów jest wiele, od śmierci i utrat bliskich osób do tych związanych z kryzysami rozwojowymi każdego człowieka. Czas trwającej ponad rok pandemii, przymusowej izolacji społecznej skutkuje zwiększeniem stanów depresyjnych z dominacją lęku i objawów somatycznych przypominających różne choroby. Stąd też do psychiatrów i psychologów pacjenci z depresją trafiają, gdy lekarze innych specjalności wykluczą chorobę somatyczną. Staramy się leczyć pacjentów w warunkach ich życia, to znaczy tam, gdzie żyją i mieszkają. Wyjątkowo ciężkie stany z tendencjami samobójczymi kierujemy na leczenie szpitalne. Bywają pacjenci wymagający interwencji kryzysowych związanych z byciem ofiarą przemocy psychicznej lub fizycznej, czy będący ofiarami nagłych wydarzeń stresowych – ci mogą skorzystać z Ośrodków Interwencji Kryzysowej funkcjonujących w każdym powiecie.

 

Jak wygląda leczenie psychiatryczne depresji?

Depresję leczymy w zależności od rodzaju objawów, ich nasilenia, dających się ustalić przyczyn, woli samego pacjenta. Od wielu lat staramy się łączyć metody farmakologiczne z oddziaływaniami psychoterapeutycznymi, ponieważ wydaje się potrzebne zrozumienie przez pacjenta przyczyn i uwarunkowań wystąpienia depresji, zarówno źródeł w funkcjonowaniu samego organizmu, jak i w funkcjonowaniu świata wewnątrzpsychicznego pacjenta, jak i całej otoczki społecznej, kulturowej, materialnej, w której jest zanurzony. Można z całą pewnością powiedzieć, że nie ma cudownej pigułki na depresję ponieważ przyczyny jej powstania są wielorakie. Sama poprawa nastroju u osoby chorej na nowotwór nie spowoduje chęci do walki z chorobą, a utrata bliskiej osoby, że żałoba szybko przejdzie. Naiwnością jest przekonanie, że wystarczy zapomnieć o problemach życiowych, a one się same rozwiążą, bo przypomina to strusia chowającego głowę w piasku, lub to że przez samo napełnienie baku paliwem samochód dowiezie nas do celu. Niebezpieczeństwem w stanach depresyjnych jest obojętność otoczenia, nieumiejętność rozmawiania o emocjach i nastrojach oraz tzw. dobre: jak choćby "weź się w garść", "to ci przejdzie". Przyjmując pacjentów, staram się wziąć pod uwagę różne aspekty, okoliczności i uwarunkowania, w jakich się znajdują i dopasować proces ich zdrowienia do ich możliwości.

Zapraszam do konsultacji w ramach NFZ w Centrum Zdrowia Psychicznego w Zamościu ul. Partyzantów 5, tel. 84 71 115 oraz prywatnie w NZOZ Joloko, ul. Wolskiego 5, wizytę umów po godz. 17 telefonicznie lub wysyłając SMS od numer 601 249 169.

wd

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe