Niebezpiecznie na drogach powiatu zamojskiego. Niektóre drogi już są nieprzejezdne

  • 08.02.2021, 12:49
  • Bogdan Nowak
Niebezpiecznie na drogach powiatu zamojskiego. Niektóre drogi już są nieprzejezdne Fot. Bogdan Nowak Na drogi wyruszył podobno cały "sprzęt". Nie zawsze to pomaga
Śnieg, oblodzenie, zamiecie śnieżne i temperatury grubo poniżej zera. W poniedziałek 8 lutego trudna sytuacja była w całym regionie. Drogowcy nie nadążali z odśnieżaniem dróg.

- Mamy alert czerwony. Jesteśmy naprawdę w najwyższej gotowości i pracujemy dzisiaj od czwartej rano - mówił w poniedziałek (8 lutego) Piotr Kuter, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Zamościu. - Do pracy ruszyło m.in. 13 pługo-piaskarek, 3 pługi śnieżne i jedna równiarka. Z moich informacji wynika, że w tej chwili, czyli po godz. 9., wszystkie drogi powiatowe są przejezdne. Nie oznacza to jednak, że sytuacja się nie zmieni. Mamy naprawdę trudne warunki: śnieg, oblodzenie i zamiecie śnieżne. Na niektórych drogach wiatr kręci się, raz wieje z jednej strony, raz z drugiej. Drogi są zawiewane. I mogą stać się nieprzejezdne. 

Dyrektor Kuter wylicza powiatowe trakty w których sytuacja jest obecnie najtrudniejsza. To m.in. drogi z Miachalowa do Nielisza, z Siedlisk do Płoskiego, z Rozłop do Szperówki, ze Złojca do Wielączy z Czarnegostoku do Lipowca, z Ruszczyzny do Komarowa Górnego i z Wolicy Brzozowej do Kraczewa. - Silne opady śniegu są zapowiadane w naszym rejonie m.in. 9, 10, 11, 13 i 14 lutego. Warunki na drogach mogą być w tych dniach naprawdę trudne. Trzeba bardzo uważać - ostrzega dyrektor Kuter. - Jadąc w dalszą trasę warto zabrać ze sobą jedzenie i np. termos z herbatą, ale także koc. Mogą się one przydać, gdy w wyniku złych warunków atmosferycznych utkniemy na drodze. Należy także zachować ostrożność na drodze. 

Chodzi m.in. o pozostawianie większych przestrzeni pomiędzy jadącymi pojazdami. Wówczas będziemy mieli czasu na reakcję i więcej miejsca na ewentualne hamowanie. Te zasady warto przestrzegać również m.in. przed zakrętami i skrzyżowaniami dróg. Warto też zdjąć nogę z gazu. - Sytuacja na drogach jest naprawdę trudna i zmienna - przyznaje Janusz Stańczyk, sekretarz gminy Sułów. - Dzisiaj jechałem np. drogą wojewódzką. Tam gdzie pojawił się pług dało się przejechać, ale już obok, np. na drugim pasie śnieg utrudniał jazdę. Tak jest także u nas w gminie. W tej chwili cały nas sprzęt na drogach pracuje. Mogę powiedzieć, że drogi są w miarę przejezdne. Co będzie dalej? Naprawdę w tej chwili trudno powiedzieć. 

Podobnie jest w innych gminach powiatu. - Warunki mamy trudne. W tej chwili jednak główne drogi są przejezdne - mówiła w poniedziałek po godz. 9. Wiesława Sieńkowska, wójt gminy Komarów Osada. O godz. 11 sytuacja już jednak się zmieniła. - Mamy już kilka nieprzejezdnych dróg: z Janówki przez Wolicę Brzozową na Kraczew i z Kadłubisk do Śniatycz - wyliczała wójt. -   Bardzo trudne warunki są także na drodze z Zubowic do miejscowości Dub oraz m.in. w okolicach Ruszczyzny. 

Nie tylko tam jest ciężko. 

Bogdan Nowak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Eskimos
Eskimos 08.02.2021, 21:41
Zima to zjawisko znane od lat że drogowców zaskoczy . Dbanie o przetargi to układ lokalny ,nepotyzm i czysty zysk . Brak nadzoru lub na sztukę jest od lat . Nic tylko czekać na wiosnę a drogi same się zaśnieżą .
dziki wschód
dziki wschód 08.02.2021, 20:46
Tak się dzieje jak przetargi na utrzymanie dróg wygrywają jednoosobowe firemki Januszy. Moja gmina w powiecie zamojskim jest w takim rejonie drogowym w którym przetarg dwa lata temu wygrał taki Janusz z jednym pojazdem i tak odśnieżał, ze nigdzie nie było odśnieżone ani posypane. Górki śliskie i zaśnieżone - wiele miejsc nie przejezdnych. W zeszył roku wygrała większa firma i co ważne nawet kiedy tego śniegu przez kilka dni było sporo od razu sobie z nim poradzili. Szosy czarne, górki i skrzyżowania posypane piaskiem i solą. W bieżącym roku, znowu pojawił się ten o zgrozo Janusz!!! I co? Już w zeszłym miesiącu drogi były nieprzejezdne w mojej gminie - a mówię powiatowych (nie gminnych - żeby się nikt nie czepiał). Nic nie było odśnieżone, na szosie pełno śniegu i miejscami lodu. Zjazd z góry czy wyjazd graniczył z cudem. Karetka pogotowia stanęła w połowie góry... ot takie ośnieżanie. Miał sypać solą i piaskiem ale Janusz pewnie stwierdził, że nie będzie bo po co, zaoszczędzi sobie kasy. A dzisiaj jest jeszcze gorzej, ten Janusz zupełnie nic nie robi. Gdzie jest ZDP? Gdzie Starosta Zamojski? Czemu przetargi wygrywają Janusze (nieobrażając ludzi o tym imieniu), którzy nie mogą, nie chcą albo nie potrafią spełnić podstawowych warunków odśnieżania. To jest masakra, może Redakcja Kroniki by się temu przyjrzała? Przecież to skandal.
Kurier
Kurier 08.02.2021, 17:02
Dzisiaj od 5 rano do 15 widziałem tylko trzy pługi na terenie Zamościa
Olek
Olek 08.02.2021, 16:20
W Hrubieszowie podobnie. Czy pada, czy nie, to i tak chodniki dla pieszych słabo odśnieżane. Część należy do powiaty, część do miasta. Nie tylko posypanie, ale i uprzątnięcie tej brei, jak najbardziej wskazane. Milczy o tym lokalny hrubie i odwołuje się do zaśnieżenia Warszawy. Może dobrze zająć się lokalnymi sprawami.
parodia
parodia 08.02.2021, 15:53
po prostu za mało pługów kupili, jakies 20-30 by sie przydało co najmniej a nie tylko 8, co to jest na taki wielki Zamość

Pozostałe