Piernik– cud przyrody

  • 13.12.2020, 09:39
  • wd
Piernik– cud przyrody
Pierniki są jednym z symboli świąt Bożego Narodzenia. Nie powinno ich zabraknąć w żadnym domu.

Historia piernika sięga starożytności. Wtedy to popularne były ciastka smarowane miodem, nazywane miodownikami (bliskie późniejszemu piernikowi). W jednej z rzymskich książek kucharskich pióra Apicjusza jest przepis na miodownik z pieprzem. Po upadku imperium rzymskiego o miodowniku zapomniano. Dopiero w średniowieczu wrócił do łask za sprawą zakonników, szczególnie benedyktynów. Piekli oni miodowniki z przyprawami według antycznych receptur. Przypraw mieli pod dostatkiem. W końcu zaczęły powstawać wyspecjalizowane cechy piekarskie, w których piernikarze korzystający z doświadczenia zakonników, wypiekali pierniki.

Do Polski tradycja wypieku piernika przybyła wraz z osadnikami z miast niemieckich. A pierwsze wzmianki o toruńskich piernikach pochodzą z ok. 1380 roku. Mówią o piekarzu Mikołaju Czanie, który trudnił się wypiekiem korzennych ciastek (nazwa piernik pochodzi od słowa pierny, czyli pieprzny, ostry od przypraw korzennych). Na dobre pierniki przyjęły się w Toruniu. Pod dostatkiem było tam dobrej mąki z żyznych pól, dobrego miodu, a przyprawy korzenne łatwo było zdobyć, bo miasto leżało na szlaku handlowym łączącym Lwów z Gdańskiem. Tak to Toruń został stolicą piernika.

Jeden z najstarszych przepisów na piernik zapisano w „Compendium medicum auctum” Rudolfa Pollacza z 1789 roku. To poradnik medyczny, a nie książka kucharska. Ale piernik ma tam swoje miejsce, bo uważano go kiedyś nie tylko za luksusowy przysmak, ale za remedium na wszelkie dolegliwości, nawet za eliksir młodości. Uzdrawiające właściwości piernikom zapewniać miały wyraziste i pieprzne, korzenne przyprawy, pozytywnie wpływające na układ pokarmowy oraz problemy z trawieniem. Uważano też, że pierniki mają właściwości antydepresyjne i opóźniają proces starzenia się skóry. O tych wspaniałych właściwościach mówi toruńskie porzekadło: „Piernik jest to cud przyrody, żołądkowe leczy wrzody”. Można się tego trzymać. A jeśli piernik czegoś nie wyleczy, to przynajmniej poprawi humor. Podczas świąt nie powinno go zabraknąć (piernika i dobrego humoru oczywiście).

wd

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe