Chłopiec chodził po łąkach, a rodzice odchodzili od zmysłów

  • 26.11.2020, 14:18
  • ak
Chłopiec chodził po łąkach, a rodzice odchodzili od zmysłów Fot. policja.pl
Dla rodziców 11-latka to było wiele godzin niesamowitych nerwów. Dla policjantów alarm w jednostce i poszukiwania dziecka. A dla chłopca najpewniej "przygoda", którą na długo zapamięta.

Zaginięcie 11-latka z gminy Zamość jego rodzice zgłosili w środę (25 listopada). Po kłótni z mamą ich syn wyszedł tego dnia z domu i długo nie wracał. Na dodatek nie odbierał telefonów od nich. Najpierw próbowali szukać dziecka na własną rękę, a kiedy to nie przyniosło rezultatu, ok. godz. 15.30 zaalarmowali policję.

Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania. Dla całej jednostki ogłoszono alarm. Na szczęście cała akcja nie trwała długo. Nastolatek odnalazł się już po kilkunastu minutach. Był na łąkach ok. 8 kilometrów od domu. Chłopiec był przemarznięty, więc wezwano pogotowie. Medycy przebadali dziecko. Niczego niepokojącego nie stwierdzili. 11-latek wrócił z rodzicami do domu.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe