Pielęgniarki grożą protestem (TYLKO W GAZECIE)

  • 25.11.2020, 06:03
  • Rozmawiała Agnieszka Piela
Pielęgniarki grożą protestem (TYLKO W GAZECIE)
Rozmowa z Alicją Korzeniowską, przewodniczącą Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Zamościu.

Udało się porozumieć z dyrekcją w sprawie wynagrodzeń?

 – Mieliśmy co prawda kilka razy okazję spotkać się z panią dyrektor, ale ustaliliśmy tylko drobne sprawy, które nie mają większego wpływu na nasze wynagrodzenia. Ostatnie spotkanie było w październiku. Myślę, że pani dyrektor ma wiedzę, że w dobie pandemii COVID-19, nie pora na zabieranie pieniędzy pielęgniarkom. Teraz, gdy są do wykonania istotne sprawy bieżące, nie byłoby dobrze postrzegane, żeby obniżać komukolwiek wynagrodzenie, zwłaszcza tej grupie zawodowej. Rozmowy trwają.

Więcej pytań i odpowiedzi znajdziesz w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.

Rozmawiała Agnieszka Piela

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Anna
Anna 27.11.2020, 01:59
Nie chcę ich zarobków i ich pracy, co mogą zrobić 2,3 pielęgniarki na 30 pacjentów, gdzie większość to pacjenci leżący. A papierologii i innych rzeczy mają po mnóstwo, to chory system. Jeżeli będzie nadal taka nagonka na pielęgniarki to niedługo nie będzie komu zastrzyku srobić.
Jan
Jan 27.11.2020, 01:49
Za chwilę nie będzie komu w tym szpitalu pracować
Czytelnik
Czytelnik 26.11.2020, 08:30
Zarobki i tak mają wysokie. Pielęgniarki ledwo po studiach zarabiają więcej niz ktos w innym zawodzie przez x lat pracy
Aaaa
Aaaa 26.11.2020, 16:47
Skoro przemawia za Pania/Panem taka zazdrość że pielęgniarki tyle zarabiają to można było skończyć odpowowiednie studia i również pracować jako pielegniarka/pielęgniarz.
Czytelnik
Czytelnik 26.11.2020, 09:25
Pielęgniarka po licencjacie, jeśli dobrze pójdzie to z dyżurami zarabia 3000 zł, więc jakie to są zarobki wysokie skoro praca jest bardzo odpowiedzialna dla porównania w biedronce zarabiają 2400-2500 nikomu nie uwłaczając. Tu nie chodzi o narzekanie, tylko o to, że nie szanuje się tego zawodu, jest ogromna nagonka medialna, wszelkie winy spadają na pielęgniarkę; należy pamiętać że nie wszystkich należy mieszać w jednym worku, a nowa Pani dyrektor próbuje zabrać pracownikom nawet te pieniążki, które im się należą.... i nie, nie jestem pracownikiem służby zdrowia!
Igiełka
Igiełka 26.11.2020, 09:53
Odpowiedzialność jaką ponoszą pielegniarki za ludzkie życie nie moze porównywać się do innych prac, typu praca w sklepie. Pielęgniarki to też ludzie którzy chcą godnych zarobków, poświecaja swoje życie, zdrowie dla pomocy innym, być może twojemu dziecku, a moze twoim rodzicom albo komuś tobie bliskiemu. Jeśli ktoś uważa że tak dużo zarabiają, to zachęcam do zawodu niech spróbuje tej rozkoszy, bo ręce do pracy napewno się przydadzą.

Pozostałe