Oddech ulgi - felieton sportowy Tomka Tomczewskiego

  • 03.11.2020, 15:40
  • tomt
Oddech ulgi - felieton sportowy Tomka Tomczewskiego
Na decyzje rządzących w kwestii kolejnych obostrzeń czekali nie tylko ci, którzy chcieli odwiedzić we Wszystkich Świętych cmentarze. Z zapartym tchem wyczekiwał jej również świat sportu, obawiając się zawieszenia rozgrywek. Temat ten nie został jednak w ogóle poruszony, co spotkało się z wyraźnym oddechem ulgi.

 Opinie, z którymi się spotykam, są bowiem w tej kwestii bardzo do siebie zbliżone. Łatwo nie jest, trybuny są bez kibiców, ale chcemy grać – takie zdania słychać w środowisku piłkarskim, w Padwie Zamość czy od przedstawicieli innych dyscyplin sportowych. Przynajmniej więc na razie nic się nie zmienia.

W myśl zasady, że nie ma tego złego…, rosną jak grzyby po deszczu klubowe media, a relację „live” można już oglądać nawet z meczów juniorów. Mało tego, cytując klasyka, narodziła się również nowa świecka tradycja. Jeżeli tylko istnieje taka możliwość, to tuż obok stadionów albo za bramkami, kwitną loże samochodowe. Kibice ładnych kilka minut przed meczem zajmują już najdogodniejsze pozycje, opuszczają szyby w dół i w ten sposób rekompensują sobie brak możliwości oglądania meczów z trybun. Innym ciekawym zjawiskiem jest znaczny wzrost zainteresowania organizacją czy zabezpieczeniem spotkań. Wszak tzw. „pomarańczowe koszulki” mogą przebywać na stadionach w czasie meczów.

Przypomina mi się w tym miejscu jedna z historii rodem z naszej tzw. Ekstraklasy. Otóż w czasie pewnych derbów rozgrywanych bez kibiców (kara za wcześniejsze zachowanie)  porozstawiana na stadionie ochrona w sile kilkudziesięciu chłopa buczała i gwizdała doniośle zawsze, gdy stałe fragmenty gry wykonywali rywale. To tylko potwierdza, że zawsze byliśmy kreatywnym narodem.         

tomt

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Pytanie
Pytanie 09.11.2020, 15:11
Czy pan jest sformatowany tylko na gry?

Pozostałe