Pracowali w polu, gdy strzelił piorun. Ojciec i syn w szpitalu

  • 28.05.2020, 12:06
  • ak
Pracowali w polu, gdy strzelił piorun. Ojciec i syn w szpitalu Fot. pixabay.com
Siła uderzenia pioruna była tak duża, że aż powaliła jednego z mężczyzn na ziemię. Zdołali sami wrócić do domu, ale czuli się bardzo źle. Ojciec i syn z gminy Goraj, którzy w środę (27 maja) podczas burzy pracowali w polu, trafili do szpitala.

Do tego groźnego zdarzenia doszło po południu. Ok. godz. 15 nad Wólką Abramowską w gminie Goraj przeszła potężna burza. W tym czasie 79-letni gospodarz i jego 42-letni syn byli w polu. Pracowali ciągnikiem.

Gdy tylko zaczął padać deszcz, mężczyźni wyłączyli silnik. W momencie gdy jeden z nich wciąż znajdował się w ciągniku, a drugi postanowił schronić się w pobliskim budynku, doszło do wyładowania atmosferycznego.

– Uderzenie pioruna było tak silne, że młodszy mężczyzna został przewrócony na ziemię. Na szczęście ojciec i syn zdołali o własnych siłach dotrzeć do domu – relacjonuje Joanna Klimek, rzeczniczka komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Obaj mężczyźni poczuli się jednak wyjątkowo źle. Dlatego natychmiast wezwali pomoc. Pogotowie przetransportowało ich do szpitala.

Jak zachować się w trakcie burzy?

W terenie: O ile to możliwe, wejdźmy jak najszybciej do najbliższego budynku i tam przeczekajmy burzę. Jeśli nie ma takiej możliwości, nie zatrzymujmy się i nie szukajmy schronienia pod drzewami, słupami energetycznymi, niestabilnymi konstrukcjami np. wiaty. Unikajmy otwartej przestrzeni, odsuńmy się od metalowych przedmiotów i ich nie dotykajmy. Jeśli burza „złapie” nas np. w trakcie pływania natychmiast wyjdźmy z wody. Unikajmy również używania telefonu komórkowego.

Gdy jedziemy pojazdem: Pamiętajmy, że nie wolno zatrzymywać się po drzewami. Często bowiem dochodzi do przygniecenia samochodu przez powalone wiatrem konary i drzewa. Jeśli zaskoczy nas burza, a nie możemy schronić się w budynku, pozostańmy w samochodzie.

W domu: Sprawdźmy zamknięcie drzwi i okien oraz zabezpieczmy je skutecznie przed otwarciem. Wyłączmy urządzenia elektryczne i gazowe. Usuńmy z balkonów i tarasów wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr i stworzyć dodatkowe zagrożenie.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe