Pędził przez wieś na złamanie karku. Miał 134 km/h na liczniku!

  • 27.05.2020, 11:00
  • ak
Pędził przez wieś na złamanie karku. Miał 134 km/h na liczniku! Fot. policja.pl
Gdyby na drogę wybiegło dziecko czy wjechał rowerzysta albo inny samochód, doszłoby do tragedii. Przy zderzeniu z autem jadącym z prędkością 134 km/h nikt nie miałby szans na przeżycie. Kierowca peugeota wykazał się kompletnym brakiem wyobraźni.

Mowa o 26-latku zatrzymanym w poniedziałek (25 maja) w Obszy. Prędkość 134 km/h jest dużą nawet jak na autostradę, a młody mężczyzna rozwinął ją w terenie zabudowanym. Przyłapali go na tym policjanci.

26-latek z gminy Stary Dzików na Podkarpaciu natychmiast rozstał się ze swoim prawem jazdy. Nie może siadać za kierownicą przez najbliższe trzy miesiące.

– Pamiętajmy, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, szczególnie tych, które niosą za sobą największe żniwo ofiar śmiertelnych. Apelujemy do kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego – podkreśla Joanna Klimek, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zbyszek
Zbyszek 30.05.2020, 19:17
Rzadko piszę komentarze, ale na trzy miesiące, co to jest? Za tak rażące wykroczenia, uczciwie na rok zabrać. Często jeżdżę jak po wsiach jeżdżą jak wariaci, wyprzedzają w niedozwolonych miejscach. Karać i to solidnie.
Z
Z 28.05.2020, 00:32
Nie rowerzysta albo inny samochód, tylko jakaś duża koparka powinna mu wyjechać. Zrobiłoby się bezpieczniej.
czytelnik.
czytelnik. 27.05.2020, 20:20
Może on myślał,że jedzie furmanką,i nie zdązy na dojenie krów ,oczywiście ręczne a krowom wymiona rozsadzało.

Pozostałe