Roztocze – szkoła tańca i życia (TYLKO W GAZECIE)

  • 06.05.2020, 06:00
  • Wioletta Dudek
Roztocze – szkoła tańca i życia (TYLKO W GAZECIE)
Jednych uczy tańca i wytrwałości, innym daje wytchnienie od pracy. Są tacy, którzy poznali w nim przyjaciół, albo znaleźli miłość. Dla wszystkich taniec i muzyka są sensem życia. W tym roku zespół folklorystyczny Roztocze obchodzi 40-lecie działalności. Świętowanie będzie możliwie jednak dopiero za rok.

Historia zespołu Roztocze zaczyna się od 13 lutego 1980 roku. Wtedy to Stanisława Kowalska przywitała na sali w Tomaszowskim Domu Kultury kilkanaście par. Rozpoczęła się nauka tańców lubelskich, narodowych. Półtora roku później początkujące jeszcze Roztocze pojechało na konkurs do Kielc, żeby sprawdzić swoje umiejętności. Tancerze wrócili z nagrodą.

 – Zdobyliśmy tam Złotą Jodłę. To było budujące, ale potem pomyślałam, że to źle, bo jak się zaczyna tak wysoko, to potem trzeba tylko pracować, żeby utrzymać ten poziom. Ale jakoś się udało – mówi nam założycielka Roztocza.

 

 Nauczyciel z Lublina

A wszystko zaczęło się od biblioteki. Stanisława Kowalska lubiła czytać. Często bywała w tomaszowskiej bibliotece. Pracowała tam wówczas Zdzisława Kapica, którą pani Stanisława nazywa swoją "matką od kultury". To ona "popychała" młodzież w stronę sztuki. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Wioletta Dudek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe