Zamojskie ulice. Wszystko na chwałę Boga! (TYLKO W GAZECIE)

  • 17.03.2020, 15:03
  • Bogdan Nowak
Zamojskie ulice. Wszystko na chwałę Boga! (TYLKO W GAZECIE)
Ulica generała Mikołaja Bołtucia ma długość 468 metrów. Powstała w 1967 r. jako dojazd do działek pomiędzy ul. Gminną i Odrodzenia. Jednak ta część miasta ma dłuższą historię. Jeszcze przed powstaniem styczniowym założono tutaj duży cmentarz prawosławny. Wiązało się to zmianami, które wprowadzono w całym mieście.

Kiedyś natknąłem się na informacje, że jeszcze przed II wojną światową w miejscu, gdzie dzisiaj istnieje ul. Bołtucia także była uliczka. Była ona wąska, piaszczysta i niebrukowana. Zatem ta ulica jest raczej znacznie starsza niż to się czasami podaje – mówi ks. Witold Charkiewicz, proboszcz parafii prawosławnej. – W sąsiedztwie cmentarza stały kiedyś przy niej małe, drewniane domy. Takie obecnie można jeszcze zobaczyć przy sąsiednich ulicach. 

Cmentarz rosyjskiego garnizonu

Historia tej części miasta związana jest z całymi dziejami XIX-wiecznego Zamościa. To był dla miasta przełomowy czas. Likwidacja zamojskiej twierdzy rozpoczęła się w 1866 r. na podstawie carskiego postanowienia. Wysadzono w powietrze część kurtyn, czyli murów między bastionami, oraz zrzucono wały do fosy. Już w 1868 r. wytyczono tam nowe ulice, np. od strony placu Stefanidesa czy placu Wolności. Jednak owe mury Rosjanie wysadzali niedbale. Część tzw. dzieł fortecznych, "oskarpowania" oraz nadszańce, bramy, poterny (furty miejskie, obok bram) i kazamaty nie zostały praktycznie naruszone. Stały się one wówczas obiektami wolnostojącymi bez znaczenia obronnego. Z czasem także tzw. ziemne dzieła uległy stopniowej niwelacji. Powody były prozaiczne. Do fos południowych zaczęto np. zwozić śmieci i gruz z okolicy. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Bogdan Nowak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe