MEN: Szkoła nie jest od zarabiania

  • 11.02.2020, 07:15
  • Bogdan Nowak
MEN: Szkoła nie jest od zarabiania Fot. pixabay.com Edukacja musi kosztować. Co zrobić, żeby jednak nie stała się ona prawdziwą "kulą u nogi" samorządów, które muszą za nią łożyć coraz więcej?
Posłowie Jarosław Sachajko oraz Paweł Szramka złożyli w sejmie zapytanie w sprawie zmiany prawa oświatowego w zakresie możliwości zamykania szkół. Jako przykład podali Szkołę Podstawową w Niewirkowie (gm. Miączyn). Odpowiedział im Michał Kopeć, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Swoje zapytanie posłowie złożyli jeszcze w grudniu ub. roku. Posłowie przypomnieli, że Rada Gminy w Miączynie wydała uchwałę o likwidacji szkoły w Niewirkowie. Sprzeciwił się temu kurator. "Niestety, nawet przy braku środków finansowych gmina zmuszona jest do prowadzenia szkoły. Szkoła mieści się w leciwym, zabytkowym budynku, nad którym piecze sprawuje konserwator sztuki, budynek wymaga gruntownego remontu. Bardzo dużym problemem jest finansowanie takiej jednostki organizacyjnej" – piszą posłowie. 

Coraz drożej

Parlamentarzyści napisali, że do SP w Niewirkowie uczęszcza 40 dzieci, których uczy 14 nauczycieli. Roczne utrzymanie jednego ucznia kosztuje ok. 28 tys. zł. Natomiast w innej szkole z gminy Miączyn, do której uczęszcza 240 uczniów, tylko ok. 13 tys. zł. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Bogdan Nowak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Pepa
Pepa 14.02.2020, 20:53
Nieporozumieniem interpretacyjnym jest twierdzenie, jakoby Jednostka Samorządu Terytorialnego jaką jest Gmina , miała byc ustawowo ODCIĄŻONA od własnego obowiązku zapewnienia mieszkańcom każdej miejscowosci dostepu do placówki edukacyjnej na poziomie szkoły podstawowej ( w promieniu 3 km ...tutaj juz nie pogłębiam dalszych wytycznych).

Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 104. "Ustawy o Systemie Oświaty" ( pkt. 1) :
"PROWADZENIE SZKÓŁ PODSTAWOWYCH , z wyjątkiem szkół podstawowych specjalnych (w tym szkół przy zakładach karnych oraz zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich) i artystycznych, przechodzi do OBOWIĄZKOWYCH ZADAŃ WŁASNYCH GMIN z dniem 1 stycznia 1994 r. "
Co to oznacza w praktyce ? Jednostki Samorządu Terytorialnego , nie mogą zasłaniac się i tłumaczyc brakiem wiekszej dotacji ( sybwencji oswiatowej) , gdyz to NA ZARZĄDZAJĄCYCH GMINą CIĄZY OBOWIĄZEK FINANSOWY UTRZYMANIA SZKOŁY, ZATEM TO GMINA winna tak BILANSOWAĆ swój budżet , finanse , generowac dochody , zarzadzac ekonomiką Gminy , ażeby ze ŚRODKÓW WŁASNYCH , wywiazywac się wobec obywateli , opłacających de facto prace urzednikow( Wojta) / podatki i inne daniny lokalne/ ZE SWOJEGO USTAWOWEGO OBOWIĄZKU OSWIATOWEGOjaki na niej ciązy . To , że Państwo wprowadziło system subwencji oswiatowych (ukłon w strone gmin) , nie zwalnia Gminy do ponoszenia kosztów , to ma byc jedynie wparcie Państwa dla Gmin ( a wcale Państwo nie musiało wsprowadzac subwencji , mogło pozostawic Gminy bez wsparcia finansiowego w tym zakesie) A NIE W CAŁOŚCI POKRYWAC I WYKONYWAC CIĄŻACY NA GMINIE USTAWOWY OBOWIAZEK.
Tłumaczenia zatem włodarzy gminnych , iż subwencje nie wystarczaja na pokrycie kosztów związanych z oswiatą, JEST TOŻSAME Z PRZYZNANIEM PRZEZ WÓJTA , ŻE NIE POTRAFI ON TAK GOSPODAROWAĆ I ZARZADZAC MIENIEM GMINY ORAZ TAK PROWADZIC FINANSE GMINY CZY CZYNNIE AKTYWNIE POZYSKIWAC DOTACJE NA WSZELAKIE INNE INWESTYCJE, ŻE W WYNIKU TEGO NIEUDOLNEGO I NIEGOSPODARNEGO STYLU ,SRODKI KTÓRE POWINNY BYC PRZEZNACZONE I ZAGWARANTOWANE NA OŚWIATE, MUSZA BYC TRANSFEROWANE NP. W INWESTYCJE DROGOWE , GDYZ WÓJT NIE CZUWA NAD AKTYWNYM bieżacym ciągłym POZYSKIWANIEM DOTACJI (przykładowo) . Zatem , bez zbędnego wysiłku i bez pracy , za którą wszyscy mieszkańcy Gminy sowicie opłacąja zarówno Jego jak i pracujących w Urzedzie Gminy " specjalistów ", wystarczy podjąc decyzje o likwidacji szkoły ...by równiez na przyszłosc zaoszczedzić sobie pracy i nie musiec sie wywiazywac z ustawowego obowiązku ...MISTRZOSTWO ZARZĄDZANIA . BRAWO.
Mieszkanie
Mieszkanie 13.02.2020, 07:48
Coraz więcej rodziców myśli o przeniesieniu dzieci do sąsiedniej miejscowości, w innej już gminie.
były  uczeń i mieszkaniec gminy
były uczeń i mieszkaniec gminy 11.02.2020, 18:38
SZKOŁA a nauczanie to temat rzeka .Koszty nauki a jakość przekazu wiedzy kilka uczniów a dwie klasy . Paranoja i po co utrzymywać taki stan sprawy .Etaty i pensja nauczycieli a nie dobro ucznia jest sporem tej i podobnych gmin .
Maria Anna
Maria Anna 11.02.2020, 18:27
Szkoły powinny być w każdej wsi.Zgadzam się że szkoła to nie firma która ma mieć zysk.Szkola to inwestycja społeczeństwa w swoją przyszłość.Tego nie mogą zrozumieć tylko ludzie niewykształceni.Wojt z Miaczyna radni tylko zamykają szkoły w całej gminie,łamią kartę nauczyciela np.art56-60.Trzeba odwołać wójta i radę gminy Miączyn bo to oni generują straty,nie znają się na czym powinni się zajmować.Nie chcą przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu w gminie.Nie odpowiadają na pisma mieszkańców 4 miesiac,co stanowi naruszenie następnej ustawy.Panowie posłowie przykrycie się gminie Miączyn.Totalne bezprawie ignorancja buta
Mieszkanka
Mieszkanka 11.02.2020, 12:50
Nieprawda połowa nauczycieli do dojezdzajacy na 1lub2lekcje a uczniów 40plus przedszkolaki a jak zamykać to wszystkie
Były  radny
Były radny 11.02.2020, 12:43
Szkoła nie jest od zarabiania .Nie jest też sposobem dojenia kasy przez nauczycieli .skoro są zdolni to przebranżowienie to szybka sprawa .Po co krzyczeć gwałtu ,rety co to będzie jak ryj odetną od koryta tempym nożem. Przykład z Tyszowiec Burmistrz zatrudnił żonę jak dyrektor szkoły ,nauczcieli WF jest 10 lub więcej i dalej bez zmian na lepsze .Nepotyzm i pasożytniczy styl władz to norma patologiczna .
ja
ja 11.02.2020, 13:01
Głupie poglądy i dla tego "były" , ludzie już mieli dość.
Miączyn bez  korupcji
Miączyn bez korupcji 11.02.2020, 12:49
BRAWO, BRAWO ,BRAWO za odwagę i opinie kolego z Tyszowiec . Gminy mają problem ,ale mało gdzie mają odwagę głośno o tym mówić i pisać .TAK ,TAK ,TAK to jest prawda i tylko prawda .
tadek
tadek 11.02.2020, 10:48
Niestety Państwo przekazuje zbyt mało środków na szkolnictwo. Z problemami z tego powodu borykają się wszystkie gminy.
Wacek
Wacek 11.02.2020, 10:14
skoro tak,to trzeba najpierw zamknąć szkolę w Horyszowie, w której uczy się o połowę mniej dzieci niż w Niewirkowie. Zamkniecie szkoły w Niewirkowie ma być zemstą wójta na mieszkańcach, za przegrane wybory samorządowe.
HENRYK
HENRYK 11.02.2020, 09:45
Poseł Sachajko to medialny lizus i skoczek polityczny . Na wsi biednej i zacofanej posada państwowa to wszystko co życie ma do zaoferowania . Nauczyciele nie mogą szntażować budżetu gmin . Ekonomia i logika a nie posady dla wybrańców lokalnego układu .Reformy a co za tym idzie to redukcja etatów jest konieczna dla dobra społeczeństwa .
czytelnik
czytelnik 11.02.2020, 08:38
Zamknąć wszystkie szkoły w Gminie Miączyn, a uczniowie niech dojeżdżają do Zamościa. Wtedy Gmina dopiero zaoszczędzi.
Syn i synowa
Syn i synowa 11.02.2020, 07:37
- w Niewirkowie, a co na to hrabia Płachecki ?

Pozostałe