W ukraińskiej Bohorodycy

  • 29.01.2020, 16:22
  • Mariusz Sawa
W ukraińskiej Bohorodycy Chór Ołeksandra Samochwałenki z Bohorodycy, Hrubieszów 1940
W czasie II wojny światowej Brodzica uchodziła za patriotyczną wieś ukraińską.

Niewielu już dzisiaj pamięta, która część Brodzicy to Kutok (pol. Kątek) czy Sełyśko (Sełyszcze) albo w którym miejscu Huczwy wedle legendy wojska Chmielnickiego znalazły Ikonę Przenajświętszej Bogurodzicy. Tej Brodzicy już bowiem nie ma.

Opowieść o Marysi Czajkowskiej pamiętam z dzieciństwa. Ilekroć przejeżdżam przez obszar dawnej Teofilówki, podążając z Konopnego w stronę hostyńskiej Leszczyny, myślę o niej, że "leży gdzieś tutaj". Jej dom podpalono, ją zgwałcono, po czym zamordowano i nagą zakopano niedaleko domu przy drodze. Pochówku ciała dokonali sąsiedzi, Polacy. W momencie śmierci u schyłku wojny lub tuż po jej zakończeniu miała nieco ponad trzydzieści lat. Jej matka zmarła w okresie okupacji niemieckiej, a jeden z czterech braci zaginął gdzieś w Niemczech. Ona sama przeczuwała nadchodzącą śmierć. Liczyła się z tym, że może zginąć. Jeden z hostyńskich partyzantów miał podczas morderstwa powiedzieć, że w zemście za jego dziecko przebite bagnetem będzie mordował każdego Ukraińca, którego spotka. Za co zginęła? Mówiono, że "nie chciała wyjechać", czyli poddać się powojennym wysiedleniom Ukraińców do Związku Radzieckiego. Chodziły też słuchy, że w okresie okupacji "donosiła na Polaków do Bohorodycy".

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Mariusz Sawa

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Antyściema
Antyściema 20.03.2021, 22:05
mału To narracja Ukrainy jest bo żadna mapa nie ma w nazwie Bohorodycy a Borodyce, Piep...szą ukraińcy i wymyslają alternatywną historie. Że cChmielnicki nad Huczwą odnalazł ikone hahaha. Kupy sie to nie trzyma a co gorsza wali kupą, taka narracja. Nawet we wspomnieniach poczytać to gubią sie we wszystkim. Ale faktem jest że mordowali w okolicy, gnoje z Borodycy . A w tym artykule nikt o tym nie pisze, tylko jakieś badziewie oczyszczające bande UPA z tej wsi. mocny tekst by był jak by prawde zawierał i opisał jak biedota wycofała sie w 39 z Sowietami, wyszkoliła sie w mordowaniu na Wołyniu i powróciła w rodzinne strony.
mału
mału 04.02.2020, 13:16
Okazuje się, że to wieś z ciekawą historią
pilsudski
pilsudski 31.01.2020, 12:11
Mocny tekst

Pozostałe