Patrzymy do przodu! (WYWIAD)

  • 17.01.2020, 15:57 (aktualizacja 17.01.2020, 16:06)
  • tomt
Patrzymy do przodu! (WYWIAD)
Zmiana warty w Hetmanie Zamość. W miejsce Jacka Ziarkowskiego i Mariusza Bardy zespół poprowadzą Marcin Płuska i Michał Macek. Z nowymi szkoleniowcami biało-zielono-czerwonych rozmawia Tomasz Tomczewski.

Gdy przychodzi się z drugoligowej Pogoni Siedlce do grającego poziom niżej Hetmana Zamość, to jest to krok do przodu?

Marcin Płuska (MP): Każdy trener chce pracować samodzielnie, a każda nowa praca stanowi szansę osobistego rozwoju, więc na pewno jest to krok w przód. Praca na własny rachunek ma pewne przywileje, dzięki którym mogę decydować o tym, jakim zespołem będzie Hetman. Biorę za to pełną odpowiedzialność i taka sytuacja jest dla mnie optymalna. Wierzę, że podjęte decyzje będą słuszne jak choćby ta, by do sztabu dołączył Michał Macek, czyli człowiek, który ma ten klub w sercu. Dzięki jego osobie zrozumiałem, jak ważny jest Hetman dla lokalnej społeczności, ale też, ile pracy mamy do wykonania, by kibice w Zamościu z dumą mówili o swoim klubie.

Pojawiają się głosy, że wybór zarządu jest ryzykowny ze względu na stosunkowo młody wiek trenerów?

MP: Nigdy nie powinno się oceniać ludzi przez pryzmat ich wieku. Michał w wieku 31 lat miał możliwość pracy na poziomie drugoligowym, więc nie uważam, że jest niedoświadczony i młody jako trener. W wieku 27 lat byłem pierwszym trenerem w Widzewie Łódź, gdzie w szatni byli tak doświadczeni gracze jak Adrian Budka czy Princewill Okachi. Nigdy nie miałem żadnych problemów, zawsze komunikacja między mną a drużyną była na wysokim poziomie. Każdy zawodnik wiedział, za co odpowiada na boisku i czego od niego oczekuję. Podobnie rzecz miała się w Pogoni Siedlce, gdzie grał m.in. Adam Mójta. Wiek nie gra więc roli. Zdecydowanie ważniejsza jest wiedza, osobowość, to jakim jesteś człowiekiem i jakimi wartościami się kierujesz w życiu. Jestem pewien, że tak samo będzie w Hetmanie.

Duet Płuska – Macek pracuje na swoje nazwisko. Czy objęcie Hetmana wiąże się z dużym ryzykiem? Choćby dlatego, że ciągle może spaść z trzeciej ligi...

Michał Macek (MM): Widziałem na żywo sporo meczów Hetmana. Zawodnicy naprawdę dużo potrafią i widać w nich potencjał. Nasza głowa w tym, aby rozegrać dobrą rundę i iść w górę tabeli. Doskonale znam tę ligę i wierzę w to, że zespół spokojnie się utrzyma. Dodatkową motywacją dla mnie jest to, że pochodzę z Zamościa i mi bardzo na tym klubie zależy.

 

CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W WYDANIU PAPIEROWYM I E-WYDANIU.

tomt

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
gwoli prawdy
gwoli prawdy 21.01.2020, 09:55
to nie jest Hetman

Pozostałe