Książka za opowieść: Święta u pradziadków

  • 24.12.2019, 06:04
  • Jerzy Wolanin ze wsi Chyże koło Bełżca
Książka za opowieść: Święta u pradziadków Fot. pixabay.com
Święta Bożego Narodzenia, które najbardziej utkwiły mi w pamięci, przypadają na przełom lat 80. i 90. Mała miejscowość na granicy dawnych województw zamojskiego i przemyskiego.

Moi  pradziadkowie, wówczas  prawie  90-latkowie, byli mocno przywiązani  do  tradycji. Do obowiązków prababci należało przygotowanie potraw wigilijnych i  wszystkiego, co związane było z kuchnią na okres świąteczny, pradziadek natomiast zajmował  się w tym czasie gospodarstwem (hodowali 2 krowy, konia, stadko kur) oraz oczywiście ubraniem choinki. Byłem wtedy niespełna dziesięcioletnim chłopcem i dobrze pamiętam podniosły czas tych przygotowań. Wiedziałem, że to ważne święta dla naszej rodziny.

Pamiętam  czas Adwentu, gdy prababcia zasłaniała wszystkie lustra w domu, do Bożego Narodzenia nie jadła słodyczy, nie słodziła herbaty. Pamiętam ogromny, kamienny piec w  kuchni, na którym można było bawić się w chowanego i wypastowane "na błysk" buty, tzw. oficerki pradziadka, duży zegar z kukułką i przedwojenne zdjęcia na ścianach. Pamiętam  zapach potraw i żywej choinki, smak ciast i sypanych w Dzień Świętego Szczepana orzechów laskowych na podłogę, które jako dzieci zbieraliśmy na wyścigi.

W rogu izby stał snopek zboża zwany królem, a na stole pod obrusem obowiązkowe sianko. Na choince reprezentacyjne  miejsce miała bombka, którą pradziadkowie kupili, gdy w 1928 roku urodziła się ich córka, a moja babcia, przedstawiająca srebrnego orła w koronie na niebieskim tle. Ponoć bombek był cały komplet, ale została się tylko ta jedna. Jest ona w naszej rodzinie do dziś.

 


Dla Czytelników mamy kilkadziesiąt zestawów książek. W każdym na pewno znajdzie się książka Krzysztofa Czubary pt. "Kennedy z Zamościa" wydana w 2007 r. i książka niespodzianka.

Takie świąteczne zestawy rozdamy czytelnikom "Kroniki Tygodnia". Ale nie za darmo! Będzie je można dostać jedynie za... opowieści. Chodzi nam o spisane, krótkie historie związane z obchodami świąt Bożego Narodzenia na Zamojszczyźnie, wigilijnymi i karnawałowymi tradycjami czy przeróżnymi obchodami noworocznymi. Czekamy na Wasze rodzinne historie.

Opowieści należy przynieść lub przesłać do redakcji KT pocztą tradycyjną na adres: ul. Żeromskiego 3, 22-400 Zamość, mejlem: [email protected] lub wysyłając wiadomość poprzez facebookową stronę "Kroniki Tygodnia". Opublikujemy je w gazecie.

Jerzy Wolanin ze wsi Chyże koło Bełżca

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe