Pięć goli w godzinę

  • 07.11.2019, 06:06
  • MaSzt
Pięć goli w godzinę Bartosz Nizioł ucieka konkurentom w wyścigu o koronę króla strzelców.
Najskuteczniejszy w lidze Bartosz Nizioł grał przez godzinę. W tym czasie strzelił pięć goli. Szóstego sędzia mu nie uznał. Łukasz Bubeła dołożył dwie bramki, a Krystian Olech – jedną. Omega bezlitośnie rozbiła Pogoń.

Napastnik Omegi Bartosz Nizioł był bliski powtórzenia wyczynu z początku października. W meczu z Potokiem strzelił sześć goli. Do bramki Pogoni piłkę także posłał sześć razy, ale sędzia Marek Borowiński jednego trafienia nie zaliczył, uznając, że lider klasyfikacji strzelców zamojskiej "okręgówki" sfaulował bramkarza. – To była dziwna decyzja. Działo się to na początku drugiej połowy. Prowadziliśmy 5:0. Gdyby wynik był bezbramkowy, to sytuacja wzbudziłaby kontrowersję. Było, minęło. Ważne jest to, że rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Odbudowaliśmy się po porażce w Różańcu i jesteśmy pozytywnie nastawieni na potyczkę z Gryfem – mówi Paweł Lewandowski, trener Omegi.

Cały artykuł dostępny w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

MaSzt

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe