Biedronce nie do śmiechu

  • 16.10.2019, 06:00
  • roh
Biedronce nie do śmiechu
Głupi żart trzech młodzieńców z gm. Rachanie postanowił na nogi służby w całym mieście. Na kilka godzin zatrzymał produkcję w pobliskich firmach. Prokuratura oskarżyła dowcipnisiów i wysłała do sądu akt oskarżenia.

Do zdarzenia doszło 30 stycznia tego roku. Pakunek z migającymi diodami znajdował się na stoisku z jajkami w sklepie Biedronka przy ulicy Łaszczowieckiej w Tomaszowie Lubelskim. Wyglądał podejrzanie, jak ładunek wybuchowy. Ktoś powiedział o tym obsłudze. Kierownik sklepu nie chciał ryzykować. Powiadomił policję.

Natychmiast na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Cztery patrole policji, pogotowie energetyczne i gazowe, zespół ratownictwa medycznego. Na miejscu pojawiło się też sześć jednostek straży pożarnej. Z dyskontu ewakuowano pracowników i klientów. Oczyszczono z samochodów parking przed dyskontem. Zarządzono ewakuację znajdującej się obok stacji paliw oraz firmy ZUP Romana Raka. Dopiero sprowadzeni z Lublina pirotechnicy stwierdzili, że w sklepie nie było żadnej bomby.

 

Więcej w wydaniu papierowym

roh

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe