Fałszywy oficer, prawdziwe pieniądze

  • 20.09.2019, 12:46
  • m
Fałszywy oficer, prawdziwe pieniądze  Fot. Pixabay
To miała być obława na bankowych oszustów. Zaangażowany w nią wysokiej rangi oficer CBŚP poprosił o pomoc rodzinę z Zamościa. Był bardzo przekonywujący. Akcja trwała dwa dni. Zamościanie stracili 48 tys. zł.

W środę 18 września na telefon stacjonarny małżeństwa z Zamościa zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Właściciel mieszkania oddał słuchawkę swojej 31-letniej córce. Ta prowadziła dalszą rozmowę. Funkcjonariusz podał jej numer odznaki służbowej oraz numer sprawy, nad którą pracuje. Tłumaczył, że zajmuje się oszustwami bankowymi. Powiedział, że pieniądze znajdujące się na koncie jej mamy są zagrożone. Był bardzo wiarygodny. Dla potwierdzenia, że jest funkcjonariuszem CBŚP polecił 31-latce wybrać nr 112, podkreślając przy tym, żeby się nie rozłączała. Słuchawkę odebrał drugi "policjant". Potwierdził, że osoba, która do niej dzwoniła jest wysokiej rangi oficerem Centralnego Biura Śledczego Policji, który prowadzi sprawę hakerów bankowych. 

Akcja fałszywego funkcjonariusza CBŚP trwała dwa dni. W tym czasie mężczyzna telefonicznie przekazywał kobiecie instrukcje co ma robić, żeby uniknąć przestępstwa. Zgodnie z jego poleceniem kobieta wraz ze swoją mamą udała się do banku, gdzie zaciągnęły kredyt. Następnie wszystkie pieniądze z kont rodziców i 31-latki zostały przekazane na rachunek bankowy, który wskazał rzekomy funkcjonariusz.

Fałszywy funkcjonariusz CBŚP upewnił kobiety, że brały udział w policyjnej akcji. Poinformował je nawet, iż dzięki temu, że z nim współpracowały udało się zatrzymać oszustów bankowych. Miał osobiście wraz z prokuratorem odwiedzić je w domu. 

Kiedy jednak zapowiedziani goście nie stawili się o umówionej godzinie, zamościanki zorientowały się, że padły ofiarą oszustwa. Wówczas zgłosiły sprawę w Komendzie Miejskiej Policji w Zamościu.

– Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Pamiętajmy, aby zweryfikować dzwoniącego. Lepiej wykonać jeden telefon więcej niż stracić swoje oszczędności. Jeśli osoba dzwoniąca przedstawia się za policjanta, to pamiętajmy: prawdziwi policjanci nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych przez siebie działaniach i nigdy nie proszą o zaangażowanie naszych pieniędzy do jakiejkolwiek akcji! O wszystkich próbach oszustwa natychmiast poinformujmy policję, korzystając z numeru alarmowego 112 – przestrzega policja.

m

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Z
Z 20.09.2019, 15:55
Co za tępota! Co kilka dni taki oficer kogoś naciąga, a oni dalej "dzwonią" bez rozłączania się.

Pozostałe