Przeklęte miejsce

  • 04.09.2019, 08:06
  • MaSzt
Przeklęte miejsce Metalowiec i Omega zaprezentowały się z dobrej strony. Obie drużyny wypracowały sporo sytuacji podbramkowych.
Na boisku Metalowca, w klasie okręgowej Omega Stary Zamość jeszcze nie wygrała, chociaż występowała tam cztery razy. Złej passy nie przerwała w niedzielę. A miała wyborną okazję. Bartosz Nizioł nie wykorzystał karnego i dwóch sytuacji sam na sam z bramkarzem zespołu z Goraja.

Napastnik Omegi Stary Zamość Bartosz Nizioł nie ma ostatnio szczęścia. Ze strzeleckiego dorobku odjęto mu trzy bramki, które zdobył w anulowanym meczu z wycofaną z rozgrywek Spartą Wożuczyn. W niedzielę na boisku w Zastawiu koło Goraja nie zdołał odrobić choćby części strat. A miał ku temu co najmniej trzy wyborne okazje. W drugiej połowie spotkania z Metalowcem dwukrotnie znalazł się w sytuacji "jeden na jednego" z bramkarzem tego zespołu. Najpierw Patryk Witko sparował piłkę po mocnym strzale za bramkę, a potem napastnik Omegi spudłował. Na cztery minuty przed zakończeniem zawodów Nizioł nie wykorzystał karnego. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

MaSzt
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kibicccc
Kibicccc 04.09.2019, 10:52
Pan redaktor widze "obiektywnie" opisuję spotkanie. Sedzia drukował jak tylko mogl w strone Omegi. Nie podyktowany ewidentny karny dla Metalowca w końcówce gdzie boczny sygnalizowal, głowny nawet do niego nie podszedl a pozniej przepraszal zawodników po meczu.

Pozostałe