Gryf ociężały w ataku

  • 28.08.2019, 06:33
  • MaSzt
Gryf ociężały w ataku Patryk Dobromilski skapitulował tylko raz, w ostatniej minucie meczu.
Na boisku w Zawadzie piłkę do bramki posyłali tylko piłkarze Metalowca Goraj, ale spotkanie tego zespołu z miejscowym Gryfem Gmina Zamość zakończyło się remisem, z którego gospodarze nie byli zadowoleni.

Gryf Gmina Zamość zremisował na własnym boisku w Zawadzie z Metalowcem Goraj 1:1 (0:0). Takie rozstrzygnięcie, to jednak niespodzianka, bo za zdecydowanego faworyta uchodzili gospodarze. – Gdyby o wyniku meczu decydowały wypracowane sytuacje podbramkowe, to powinniśmy wygrać. Lepiej niż rywale operowaliśmy piłką. Mieliśmy "setki". Prawie do samego końca spotkania kontrolowaliśmy to, co działo się na boisku. Goście mądrze i umiejętnie się bronili. Szukali szczęścia w kontratakach – mówi Roman Blonka, trener i piłkarz Gryfa.

Czego drużynie z gminy Zamość brakowało, by mogła świętować sukces?

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

MaSzt
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Hiena
Hiena 02.09.2019, 08:57
Patryk to ty? Hehe

Pozostałe