Łaszczów: Trzeba będzie więcej płacić za śmieci

  • 14.08.2019, 16:06
  • roh
Łaszczów: Trzeba będzie więcej płacić za śmieci
O 3 zł więcej zapłacą mieszkańcy gminy Łaszczów za odbiór odpadów komunalnych. Podwyżka dotyczy zarówno śmieci segregowanych, jak i niesegregowanych. Byłaby większa, gdyby burmistrz nie unieważniła pierwszego przetargu.

Mieszkańcy gminy za śmieci będą płacić według metody stosowanej do tej pory, na podstawie liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość. Zwiększy się natomiast wysokość opłaty. W przypadku odpadów zbieranych selektywnie na terenie miasta wynosić będzie 15 zł miesięcznie od mieszkańca (do tej pory 12 zł), a z terenów wiejskich – 14  zł. W przypadku odpadów zmieszanych odbieranych z miasta opłata wyniesie 20 zł, a z terenów wiejskich 19 zł.

Więcej o 3 zł zapłacą też przedsiębiorcy. W przypadku odpadów komunalnych zbieranych selektywnie za pojemnik o pojemności 110 litrów zapłacą 16 zł, a w przypadku pojemników 1100-litrowych – 160 zł. Wywóz pojemnika 110-litrowego z odpadami niesegregowanymi wyniesie 20 zł, a pojemnika 1100-litrowego – 200 zł.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

roh
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
MaxSegregatus
MaxSegregatus 15.08.2019, 11:48
W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin - to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza - www.pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523
kraszan
kraszan 14.08.2019, 17:29
tak jak zapowiadała w programie wyborczym

Pozostałe