Zamość, Hrubieszów: O Kresach ze Stanisławem Srokowskim

  • 24.07.2019, 09:03
  • lew
Zamość, Hrubieszów: O Kresach ze Stanisławem Srokowskim Stanisław Srokowski wita się z Zofią Szwal z Zamościa, która cudem uniknęła na Wołyniu śmierci z rąk banderowców.
O wielkości i dramacie polskich Kresów opowiadał w Zamościu i Hrubieszowie Stanisław Srokowski. Na podstawie jego opowiadań powstał scenariusz filmu "Wołyń" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego.

W Zamościu spotkanie odbyło się 18 lipca. Sala Civitas Christiana pękała w szwach. – Bez Kresów nie byłoby Polski, nie można więc o Kresach zapomnieć – powiedział na wstępie Stanisław Srokowski, a następnie przypomniał znaczenie tych ziem dla wielkości Rzeczypospolitej.

Mówił o urodzonych na Kresach wybitnych postaciach polskiej literatury, kultury i nauki, a także o ich wkładzie w rozwój nowoczesnej technologii światowej. Wyjaśnił, że przed II wojną światową II RP liczyła 35 mln ludzi, z czego 23 mln stanowili rdzenni Polacy. – Pozostali byli przedstawicielami aż 30 narodów, z czego najliczniejsi byli Ukraińcy i Rusini oraz Żydzi – mówił pisarz. – Byliśmy wtedy państwem za bardzo gościnnym i za bardzo tolerancyjnym. I to się później na nas zemściło.

Przypomniał, że do pierwszej masowej zbrodni Ukraińców na Polakach doszło już w nocy z 17 na 18 września 1939 r. w Sławentynie w woj. tarnopolskim. – Ukraińcy z widłami i łopatami przyszli mordować sąsiadów-Polaków – mówił Stanisław Srokowski.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

lew

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
zenon jachymiuk
zenon jachymiuk 03.08.2019, 21:42
A czy Srakowskij rozkazał o Sahryniu, gdzie ja natrafił na 600 ukraińskich cywilnych trupów zabitych przez UPA, co się sami wymordowali? A potem ja ich obronił przed nami.
Un
Un 02.08.2019, 22:55
Widze UPA ciągle żywa we wpisach. Siedzą ci synowie KPZU nie deportowani w czasie akcji Wisła i mieszają hahahahah co za dziadostwo. No i jeszcze obsadzają stanowiska posłów hahahah jak Miron.
Chłop z Wronowic
Chłop z Wronowic 02.08.2019, 21:26
Nie widzę logiki. Skoro RP była tolerancyjna, to czemu się to miało zemścić?
Hrubieszowiak
Hrubieszowiak 02.08.2019, 21:00
II RP nie była nigdy żadnym państwem tolerancyjnym. Była panstwem autorytarnym a w szczególności dla Ukraińców, czyli własnych obywateli represyjnym. Ona ich wynaradawiała! Akcja deukranizacyjna rozpoczłęa się w 1935 roku i miała zakończyć się w 1941, o czym świadczą dokumenty polskiej administracji
Też hrubieszowiak od pokoleń  a nie nasiedlony ukrainiec
Też hrubieszowiak od pokoleń a nie nasiedlony ukrainiec 02.08.2019, 22:51
Chyba cb powaliło ukraińcu . Nie znasz Historii widze. Czym w/g cb jest ukraina skoro rosje założył Rurik ze skandynawi ? Przecież ukraina to stan umysłu pomiedzy polską a rosją . I przypominam ci ze w 39 roku policje na wschodzie reprezentowali nacjonaliści ukraińscy , a w 45 komuniści ukraińscy. Sys dla MO robił jako pierwszy Wołk po polsku Wilk jako komendant MO. Polecam książkę > Pod znakiem Króla Daniela < przeczytasz to przestaniesz ukraińcu durnoty pisać. No i polecam poczytać o Orlętach Lwowskich jak piszesz durnoty o wynarodowieniu w 1935. To co piszesz to jakaś propaganda Banderowska i gófno co nie ma nic wspólnego z historią.
striłeć
striłeć 03.08.2019, 21:21
Jaki RURIK, jacy nacjonaliści ukraińscy w Policji w 39. Co Ty gościu bierzesz.
greg
greg 02.08.2019, 08:55
Brawo dla Pana Stanisława!
Horyniec
Horyniec 01.08.2019, 22:00
Słowa uznania dla Stanisława Srokowskiego i ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego za słowa prawdy i pamięci o ludobójstwie Polaków przez OUN-UPA na Kresach. Także na Lubelszczyźnie. Czytałem książkę ks. Tadeusza o mordach właśnie w naszym rejonie. Każdy mieszkaniec Hrubieszowa i Zamościa czy Tomaszowa Lub. oraz okolicznych miejscowości winien ją przeczytać.
hryć
hryć 02.08.2019, 20:57
ha ha jaka ksiązka, przecież on na ten temat nic nigdy nie napisał!
hrubieszowiak
hrubieszowiak 27.07.2019, 14:41
Znalazl sie slecjalista od historii. Jedna z jego ksiazek jest wprost zboczona.
Veritas
Veritas 30.07.2019, 11:53
Zanim kogokolwiek obrazisz sprawdź jego życiorys i dokonania. Pan Srokowski i jego rodzina byli świadkami i ucierpieli wskutek bestialskiego ukraińskiego ludobójstwa. Ponadto ma wspaniały dorobek literacki. Jako jeden z nielicznych nie jest politycznie poprawny mówi głośno o tym, że mordowali nie tylko nacjonaliści, lecz przede wszystkim i najbrutalniej sąsiedzi, zwykli Ukraińcy, mieszkający z Polakami od wieków. Ma także odwagę krytykować dotychczasowe "polskie" rządy za brak rozliczeń bestialskich, ukraińskich morderców, patrzenie przez palce na wzrastający banderyzm oraz brak jakiejkolwiek polityki względem sąsiedniego kraju, budującego pomniki zbrodniarzom. Czego dokonałeś ty ?? Twoja wypowiedź wynika albo z niewiedzy lub jesteś potomkiem stojących pod Kauflandem rezunów.
janusz
janusz 01.08.2019, 10:52
Srokowski nie jest oryginalny. Mówo to na co mu Isakowicz pozwala. Gada tam samo jak ich zgraja. Wiekszość tych, którzy przezyli ludobójstwo siedzi cicho i kontempluje traume nie afiszujac sie tym i nie zarabiajac na tym kasy.

Pozostałe