Wolny dzień, piękna pogoda – pora na kajaki!

  • 29.06.2019, 11:00
  • Artykuł Sponsorowany
Wolny dzień, piękna pogoda – pora na kajaki!
Bez krawata, ale za to z wiosłami – to nasz pomysł na spędzenie dnia z dala od biurowych obowiązków i od jakiejkolwiek pracy.

Każdy wolny i słoneczny dzień latem powinno się wykorzystywać na dobrą zabawę i relaks. Aktywny wypoczynek na kajakach idealnie się w to wpisuje. Co lepsze, na spływ kajakowy wybrać się może każdy. Nie ma bowiem znaczenia wiek czy kondycja fizyczna ani doświadczenie. Poszczególne trasy może pokonać bez problemu nawet osoba, która po raz pierwszy chwyta za wiosło. Firm oferujących spływy kajakowe jest na Roztoczu naprawdę dużo. My polecamy Wam Kajaki pod Remizą w Hutkach. Kajaki pod Remizą organizują spływ rzeką Wieprz na trzech etapach.  

– Pierwszy, 8-kilometrowy etap do Chaty Rybaka w Bondyrzu jest bezpieczny i dedykowany rodzinom z dziećmi. Trasę można przepłynąć spacerowym tempem w ciągu dwóch godzin – mówi Wiesław Fila, właściciel Kajaków pod Remizą w Hutkach. 

Drugi etap do młyna w Bondyrzu II jest już trudniejszy (i dłuższy o 4 km), bo na rzece można spotkać np. powalone konary drzew. Na jego przepłynięcie trzeba zaplanować około 3 godziny. Przy młynie w Bondyrzu, obok hodowli pstrąga roztoczańskiego, konieczne są też przenosiny kajaka, ale to raczej dodatkowa atrakcja.  

To zgrany zespół kajaków pod Remizą. Zawsze przygotowani i pomocni. 

Trzeci etap, który kończy się w Guciowie, jest dla wymagających kajakarzy. Liczy 17 kilometrów pełnych niespodzianek. Naprawdę warto spróbować pokonać każdą z tych trzech tras , które spod remizy są najdłuższe . Ile zapłacicie za taka przyjemność? Niewiele jak za takie atrakcje – ceny zaczynają się od 35 zł za kajak i kończą na 65 zł. Dodamy, że pod remizą strażacką można ponadto odpocząć przy ognisku, skorzystać z przebieralni czy toalety, pograć na boisku plażowym, a dzieci mogą pobawić się w piaskownicy i poskakać na trampolinach. Na miejscu jest też parking samochodowy i działa darmowy (!) punkt naprawy rowerów (jak znalazł dla wczasowiczów, których zaskoczy pęknięta opona rowerowa podczas przemierzania szlaku Green Velo). 

 

Artykuł Sponsorowany

Podziel się:



Pozostałe