Zamojskie ulice: Szczebrzeska. Na Drodze Królewskiej

  • 25.06.2019, 05:42
  • Bogdan Nowak
Zamojskie ulice: Szczebrzeska. Na Drodze Królewskiej Na ulicy Szczebrzeskiej ok. 1911 roku. Po prawej stronie widać Bramę Szczebrzeską (lub Szczebrzeszyńską), a w tle zamojską Katedrę. Zdjęcie wykonał Jan Strzyżowski. Zostało ono wydane na karcie pocztowej.
– Ulica Szczebrzeska była kiedyś jedną z najważniejszych arterii komunikacyjnych Zamościa. Jeździły nią autobusy, tiry, samochody dostawcze. Wjeżdżały także na starówkę. Ponadto przy ulicy działała stacja paliw CPN (przy skrzyżowaniu w drogą z Męczenników Rotundy), która była niezwykle popularna. Ruch był tam potężny! – wspomina Wiesław Nowakowski, zamojski radny miejski i społecznik.

Według niego wszystko zmieniło się głównie podczas ostatnich, wielkich renowacji Zamościa. Odbudowano wówczas mur obronny oraz m.in. fosę obok Bramy Szczebrzeskiej. W ten sposób ulica została przerwana na odcinku kilkuset metrów (stało się to w 2012 r.). 

To nietypowa w Zamościu sytuacja. 

Wylotówka na Szczebrzeszyn

Wiesław Nowakowski wychowywał się w domu przy ul. Klonowej na Karolówce. Pamięta, że w czasach, gdy był dzieckiem, ul. Szczebrzeska była w całości wybrukowana "kocimi łbami", a przy wjeździe na ul. Śląską stała jakaś figurka. Nie umie teraz powiedzieć kogo ona wyobrażała i jak dokładnie wyglądała (może ktoś z naszych czytelników sobie ją przypomni?). Na pewno jednak została ona zdemontowana podczas remontów przeprowadzonych w latach 70. ub. wieku. I słuch po niej zaginął. Pan Wiesław pamięta także, że przy torach kolejowych przy ul. Szczebrzeskiej rosły kiedyś morwy. 

– Jeszcze jako uczniowie chodziliśmy na lekcje religii do Kolegiaty, a dzisiaj Katedry. Wybieraliśmy drogę wzdłuż torów, więc mogliśmy ulicę Szczebrzeską oglądać jakby od tej drugiej, mniej reprezentacyjnej strony – wspomina Wiesław Nowakowski. – Widzieliśmy nie tylko te morwy, ale także zamojskie sady, składy czy podwórka. Wzdłuż ul. Szczebrzeskiej stały kiedyś przeważnie drewniane domy. Takie były także budynki gminnej spółdzielni na Karolówce. Teraz stoją tam sklepy "Snop". To wszystko dawało zupełnie inny obraz miasta. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


CZYTAJ TAKŻE: ZAMOJSKIE ULICE - BAZYLIAŃSKA

CZYTAJ TAKŻE: ZAMOJSKIE ULICE - OKRZEI

CZYTAJ TAKŻE: ZAMOJSKIE ULICE - GRECKA

Bogdan Nowak

Zdjęcia (1)

Tak wyglądał Zamość ok. 1820 roku. Został on uwieczniony na obrazie J. F. Brudera. Na pierwszym planie widać muzykantów. Idą oni w miejscu gdzie dzisiaj jest ul. Szczebrzeska.
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Z
Z 25.06.2019, 17:53
"Kocie łby" to były na ulicy Śląskiej i na ulicy Błonie. Na Szczebrzeskiej był klinkìer.

Pozostałe