Problem w Zawadzie. Torowisko będzie za blisko

  • 11.06.2019, 06:18
  • Bogdan Nowak
Problem w Zawadzie. Torowisko będzie za blisko Fot. Bogdan Nowak Gorąca debata nad projektami.
Mieszkańcy Zawady uważają, że planowana budowa łącznicy kolejowej utrudni im życie.

 Konsultacje społeczne podgrzały emocje. Mieszkańcom Zawady (gm. Zamość) nadal nie podobają się rozwiązania zaproponowane przez spółkę WYG International. Ta firma jest wykonawcą dokumentacji przedprojektowej, która ma być wykorzystana przy budowie tzw. łącznicy kolejowej omijającej stację w Zawadzie.

To są pomysły, które można zastosować dla jakiejś Nibylandii, ale nie w realnym życiu. W nowym projekcie nie są uwzględniane nasze racje i potrzeby. Nadal są za to te same błędy co wcześniej! Jesteśmy tym zawiedzeni i rozgoryczeni – mówiła podczas spotkania mieszkanka Zawady. 

Skrócenie czasu przejazdu

Planowana budowa nowego wiaduktu oraz przebudowa drogi krajowej nr 74 w podzamojskiej Zawadzie spotkała się z gwałtowną reakcją okolicznych mieszkańców. Inwestycję wartą ok. 100 mln zł planuje do 2026 r. wykonać PKP Polskie Linie Kolejowe. Przedsięwzięcie ma skrócić czas przejazdu pociągów na trasie z Zamościa do Lublina.

O tym, w jaki sposób miałoby się to dokonać, mówił 4 czerwca Marcin Egert, przedstawiciel PKP PLK. W zamojskim Ratuszu odbyły się wówczas konsultacje społeczne. 

Tematem tego spotkania były "Prace na liniach kolejowych nr 69 i 72 na odcinku Rejowiec – Zawada – Zamość – Szopinek, wraz z budową łącznicy omijającą stację Zawada". Oprócz przedstawicieli kolejowej spółki przybył na nie także m.in. Ryszard Gliwiński, wójt gminy Zamość oraz kilkunastu mieszkańców Zawady.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

CZYTAJ TAKŻE: WAŃKA-WSTAŃKA NA TORACH W ZAWADZIE

CZYTAJ TAKŻE: MIESZKAŃCY ZAWADY PROTESTUJĄ

Bogdan Nowak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 13.06.2019, 09:48
Moim skromnym zdaniem te ala konsultacje spoleczne odbywaja sie tylko po to aby w razie pozwu sadowego inwrstor mial mozliwosc wykazania sie przed sadem,ze przeciez konsultacje sie odbyly. Zbieranie podpisow ludnosci zamieszkujacej teren Zawadya potem protokol,ktorego juz uczestnicy spotkania na oczy nie widzieli. Wiec ja sie pytam jak i gfzie inwestor poszedl na ustepstwa? Prosze podac przyklady np. co prosili mieszkancy i co zostalo zmienione na ich korzysc w projekcie, gdyz podczas spotkania mieszkancy twierdzili ze ich postulaty nie zostaly uwzglednione.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 12.06.2019, 16:27
Zgodzę sie ze na info pkp jest 25 minut ale ktokolwiek jezdzil tym pociagiem to wie ze zmiana zajmuje od 8 do max 12 minut a że póżniej pociag stoi jeszcze 15 to chyba tylko po to bo tak jest przewidziane w glowie tego co ten manewr wymyslil. Realnie po max 12 minutach moze jechac. Proponuję przejażdżk€ i sprawdzenie w rzeczywistosci czasy zmian a nie odsyłanie do linkow pkp. A po za tym proszę postawić sie w miejsce mieszkanców, którzy , widzą że wszedzie w strefach podmiejskich ucieka się jak najdalej od domostw z takimi inwestycjami a tu raptownie pchanie sie na sile w zabudowania. Niestety Zawada bedzie sie rozrastac i rozbudowywac wiec nikomu nie jest na reke taka łącznica w środku. Zabudowan prxecież pkp moze dogadac sie z gmina i zlokalizowac inwestycje wsrod pol.
plka
plka 12.06.2019, 18:53
Jak zlokalizuje wśród pól to znowu będziecie płakać, że pole wam wywłaszczają.
PKP buduje na swojej działce i koniec i basta. Ma do tego prawo. Prawa nie mieli co niektórzy się tam budować. Dlatego trzeba zawiadomić o tych jegomościach odpowiednie instytucje. Niech zobaczą na własne oczy jak w zawadzie robili sobie samowolę budując domy na działkach skarbu państwa.
A teraz płacz. Mieliście działki to trzeba było miedzy pilnować, a nie budować się aby dalej, aby więcej pod chałupe gruntu zajumać. W końcu to państwowe więc niczyje. Takie myślenie rodem z prlu.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 12.06.2019, 21:42
Zawsze mieszkancom pozostaje droga sadowa najkorzystniejszy w tym przypadku bedzie pozew zbiorowy. To nie mieszkancy podchodza do torow tylko tory chca im wybudowac w poblizu ich domostw. Bedzie to uciazliwe i zburzy spokoj ludzi i ich rodzin. Niecj sad roztrzygnie czyj interes powinien byc chroniony w pierwszej kolejnosci.
BarteS
BarteS 13.06.2019, 08:47
No tutaj się Pan myli bo to mieszkańcy "weszli" pod lub nawet na tereny kolejowe a nie odwrotnie. Jest to zupełnie inna sprawa niż wywłaszczenia z tytułu realizacji inwestycji na "surowym korzeniu". Sprawy inwestycji celu publicznego regulują już dość dobrze obecnie obowiązujące ustawy - stąd ta seria konsultacji na których inwestor i tak mocno poszedł mieszkańcom na rękę. Nie widzę w tej chwili żadnych przeszkód formalnych do realizacji łącznicy. Po jej wybudowaniu zawsze każdy zainteresowany może dochodzić roszczeń na drodze cywilnej (pytanie tylko od kogo?) ale czy sąd się ku nim przychyli to nie mnie rozstrzygać. Patrząc na wątpliwej jakości decyzje lokalizacyjne i budowlane jakie miały miejsce na tym terenie nie jestem przekonany, że to ma sens.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 13.06.2019, 09:01
Nie wiem co ma Pan na mysli inwestor podzedl na reke bo z tego co mi jest wiadomo inwestor nie poszedl na zadne ustepstwa a konsultacje sa mu potrzebne chyba tylko do dokumentacji jako dodatkowy papierek, ze niby jakies konsultacje sie odbywaly. A tak naprawde to farsa. Podczas konsultacji bierze sie pod uwage zastrzezenia i uwagi drugiej strony. Niestety podczas spotkania zauwazylem brak dobrej woli ze strony inwestora zadne z propozycji ludnosci nie zostaly zrealizowane w projekcie.
BarteS
BarteS 13.06.2019, 12:38
Zaprojektowano drogi serwisowe do wszystkich działek, dodatkowo zlokalizowano przystanek osobowy w rejonie połączenia łącznicy z linia numer 72 (zawada - Hrubieszów) w kierunku Zamościa. To nie jest pójście na rękę? O jakich propozycjach mieszkańców Pan mówi? Czy aby na pewno możliwych do wykonania w ogóle?
Mieszkaniec
Mieszkaniec 13.06.2019, 15:10
Jak to dodatkowo zostawiono przystanek. Wielka mi łaska.Najpierw zabiera sie dwa przystanki ktore są a za chwile zostawia sie jeden i to jest ta dobra wola. Kto zagwarantuje mieszkancom ze pasy serwisowe nie wejda na teren ich dzialek? Czy przy domach, ktore bedą najbliżej torowiska zostana postawione sciany wygluszajace? Czy w ogóle projekt to przewiduje?
BarteS
BarteS 14.06.2019, 17:23
To co podlega w tej chwili konsultacjom to studium wykonalnosi a nie finalny projekt, wiec sila rzeczy nie mozna stwierdzic co bedzie w projekcie. Swoja droga jak mniemam ciagly ruch na DK74 mieszkancom nie przeszkadza, a epizodyczny na kolei bedzie przeszkadzal? Troche to naciagane. No i dalej nic Pan nie napisal o propozycjach mieszkancow, ktorych Panskim zdaniem "zly" inwestor nie chce uwzglednic.
Mieszkaniec
Mieszkaniec Wczoraj, 13:17
Mieszkancow interesuje jedna najwazniesza sprawa , czytaj propozycja jak zrobic zeby pkp zabralo sie dalej ze swoja inwestycja. Taj jak Pan napisal droga DK 74 za droga tory, z prawej strony torowisko i pociągi towarowe a wy to jeszcze chcecie zamknąc w trójkat po lini starego torowiska. Jak zyc, czy chcecie nam tu jakis trojkat bermudzko torowy załatwic? My chcemy trochę spokoju a nie z trzech stron ruchu pociagow. Wystarczy ze jest jescze krajówka. Sporadycznie po każdym z tych torów jezdżą pociągi ale z 3 stron to już nie będzie sporadycznie.
BarteS
BarteS 12.06.2019, 18:49
Sek w tym, ze z technicznego punktu widzenia inny przebieg jest niewykonalny jesli chcemy budowac zgodnie ze sztuka inzynieryjna. Poza tym to oczywiste, ze PKP chce budowac na swojej dzialce i to wlasciciel terenu budujac dom powinien byl miec na uwadze kto jest jego sasiadem i jakie to niesie ryzyko. Co do procesu zmiany czola to wie Pan, ze sa jeszcze procedury takie jak proba hamulca lub wylaczenie kondensatorow przy podlaczaniu sprzegow wysokiego napiecia zasilajacych pociag (np. grzanie w zimie)? To wszystko trwa.
ja
ja 12.06.2019, 14:34
Mam beke z januszy z zawady. Działki PKP, dawne torowiska a te bach chałupy na nie swoim gruncie budują, szkopy stawiają. A później płacz, bo PKP chce na SWOICH działkach zrobił łącznice. No ale gdzie oni mówią, "ja przecież Janusz, syn nosacza sundajskiego chałupe se nowom tu postawił, a oni chco mje dwa metry przed płotem tory robić"

Ale tak to już jest, jak się na lewo budowało. Nie na swoim. Nie patrzyło na plany tylko aby ukraść kawałek gruntu. A teraz płacz.
BarteS
BarteS 12.06.2019, 11:58
Analogicznie sytuacja z drogą dojazdową do posesji ulokowanej na działce 252/2. Właściciel pobudował tam gospodarstwo w środku pól a jedyne skomunikowanie z drogą publiczną (w tym miejscu to za duże słowo) to pola droga poprowadzona częściowo po starotorzu leżącym na działce PKP czyli śladzie łącznicy Złojec - Płoskie, którą teraz PKP chce odbudować. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności żal należy kierować do miejscowego organu JST który wydał takie pozwolenie na budowę lub w zasadzie wcześniej jeszcze do tego organu który uzgodnił decyzję WZ/ZT a nie do PKP które chce na wniosek społeczeństwa regionu skrócić czas przejazdu do stolic regionu i kraju.
Gosc
Gosc 12.06.2019, 08:56
Tyle w około pól a PKP pcha się ludziom pod domy. Dziwne.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 12.06.2019, 07:38
Chyba jest Pan tak zorientowany jak te dzieciaki co przyjechaly z projektem nawet Zawade z Siedliskami pomylili. Prxeskalowane mapy itp. Bledy. W pierwszej propozycji to nawet wiadukt przez nowy dom chcieli przeprowadzic. Jakie kilka gospodatstw widze ze Pan jest slabo zorientowany. Czesciowo juz nowe domy stoja navtym terenie. Pozavtym stare torowisko to dojazd do nowego domu. Dla informacji bylo trzy rozne warianty przebudowy torowiska tylko pkp upiera sie przy jednym. Planowane sa drogi zjazdowe przy krajowce, ktore beda pod samymi oknami domow moze w odleglosci 2 metrow od budynkow. Koszt podawany na zebraniu to nie 100 mln tylko 167 i to po dzisiejszych cenach. A czas skrocenia przejazdu do lublina od 10 do 15 min. I kto jest malo zorientowany?
BarteS
BarteS 12.06.2019, 11:49
Szanowny Panie! Wprowadza Pan świadomie ludzi w błąd! Proszę sobie wejść na stronę http://portalpasazera.pl i zobaczyć ile czasu pociąg TLK 121104/5 Zamoyski traci na zmianę czoła w Zawadzie To jest 25min. Do tego dodajmy jeszcze czas potrzebny na dojazd na stację, jazdę przez rozjazdy na bok (40km/h) itp. łącznie wyjdzie 2,5-3 min czyli razem już 28min. Biorąc pod uwagę fakt, że po zakończeniu modernizacji odcinka Lublin - Otwock czas jazdy do Warszawy może wynieść nawet 4h to te 28min to jest 12% czasu jazdy całej trasy marnowane 10km przed samym Zamościem... Co do domów i sytuacji obecnej to zadałbym pytanie na jakiej podstawie wydano pozwolenie na budowę budynków np. na działce 492/16 zwłaszcza tego budynku gospodarskiego który wkracza obrysem na działkę PKP? Dodam, że działkę, która była PKP od lat 40XX wieku? To na dysponującym prawem do nieruchomości spoczywa również obowiązek zorientowania się w sytuacji katastralnej i geodezyjnej. Analogicznie w przypadku gdyby pobudował się na terenie zalewowym i miał pretensje do całego świata, że go zalało.
Chciałbym wrócić do Zamościa... Ale mnie na to nie stać
Chciałbym wrócić do Zamościa... Ale mnie na to nie stać 11.06.2019, 20:26
Dlatego właśnie nasz rejon stoi w miejscu... kiedy reszta Polski się rozwija. Dlatego właśnie młodych ludzi coraz mniej, brak pracy i jakichkolwiek perspektyw. Każda kolejna inwestycja która może wpłynąć korzystnie na rozwój regionu jest bombardowania przez leśne dziadki którym nigdy nic nie pasuje... wszystko źle i na nic. Najlepiej... Nie robić nic. Dobrze jest jak jest... A za parę lat będzie płacz bo syn czy córka na drugim końcu Polski i nie ma kto szklanki herbaty podać.
Mirszkaniec
Mirszkaniec 11.06.2019, 17:16
To szczera prawda nikt nie uwzglednia propozycji mieszkancow. Z kilku mozliwych wariantow wybrano najbardziej ingerujacy w posesje i dzialki mieszkancow Zawady. Komus bardzo zalezy na przepchnieciu projektu ta droga, nie zwazajac na dobro ludzi i na nowe wybudowane domy. A przeciez inne projekty nie ingeruja w dzialki mieszkancow i tory przebiegaja nie 40. Mrtrow od najblizszych donow tylko w wiekszej odleglosci.
BarteS
BarteS 11.06.2019, 19:15
Jakie inne projekty? Prosze nie wprowadzac w blad. Inwestycje infrastrukturalne nigdy nie sa osadzone w prozni i niestety czasem potrzeby wiekszosci jak skrocenie o niemal pol godziny czasu jazdy do stolicy dla niemal polmilionowego regionu beda kilka gospodarstw kosztowac polozenie blizej torow. Sek w tym, ze niestety nie sposob zaproponowac lepszej opcji bo jej nie ma. Oczywiscie mieszkancy maja prawo dochodzic odszkodowan jesli inwestycja ingeruje w dzialki.

Pozostałe