Sytuacja na rynku pracy. W marketach same magistry

  • 11.06.2019, 05:55
  • Bogdan Nowak
Sytuacja na rynku pracy. W marketach same magistry Praca na Zamojszczyźnie jest, czy jej nie ma. Zdania na ten temat są podzielone
Czy w Zamościu i regionie pracę można znaleźć jedynie "po znajomości", a średnie pensje wystarczają tylko na przysłowiową już "miskę ryżu"? Czy nadal pokutuje opinia, że na miejsce każdego z nas czekają dziesiątki chętnych i nie ma ludzi niezastąpionych? A może to pracownicy – jak twierdzą niektórzy szefowie firm – są rozpieszczeni, roszczeniowi i niechętnie wykonują swoje obowiązki?

Jak zatem wygląda rynek pracy w naszym regionie? Zapytaliśmy o to czytelników "Kroniki Tygodnia". Odzew był ogromny. Pod naszymi pytaniami, zamieszczonymi w Internecie, pojawiło się ponad 110 komentarzy. Nasi czytelnicy stworzyli w ten sposób obraz rynku pracy, który daleki jest od ideału. 

Połowa Zamościa pracuje na stażu

"Po ośmiu latach nauki i pracy postanowiliśmy z narzeczoną zamieszkać w Zamościu, mamy mieszkanie itd. I co? Moja narzeczona dostała po studiach po dwóch miesiącach szukania pracy, propozycję półrocznego stażu, za 420 zł miesięcznie" – napisał pan Przemek. "Ja natomiast z 6-letnim doświadczeniem jako kucharz i dwoma dyplomami uczelni wyższej dostałem propozycję pracy za 1,3 tys. zł, a jak poszedłem na stację benzynową zostawić CV usłyszałem: Hahaha, chce mi pan powiedzieć, że skończył pan dwa kierunki studiów i szuka pan pracy na stacji benzynowej? Hahaha... Bo to Polska nie elegancja Francja". 

Czytelników KT to jakoś nie zdziwiło. Według pana Damiana dwa dyplomy studiów to dla pracodawców nic nowego. "Teraz to i w marketach same magistry" – skwitował. 

"Mnie oferowano miesiąc darmowego "przyuczenia" do pracy w sklepie bez gwarancji zatrudnienia" – dodała pani Aneta. "Praca pełen etat plus soboty. Odmówiłam (...). Spakowałam się i wyjechałam do Norwegii. Polecam! Zwłaszcza kucharzom".

Nasi czytelnicy mają wiele złych doświadczeń związanych z poszukiwaniem pracy. Dziwią ich także niektóre "obyczaje" pracodawców. "Pamiętam jak szukałem pracy po przeprowadzce z Warszawy. Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim, że gdzie bym nie poszedł pytanie zawsze brzmiało: A jest Pan zarejestrowany w UP (chodzi o Powiatowy Urząd Pracy)" –  napisał pan Marcin. "Mieszkając w Warszawie i tam szukając pracy, nikt nigdy się mnie o to nie zapytał, a tutaj było to dosłownie w każdym miejscu, jakie odwiedziłem".  

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

CZYTAJ TAKŻE: RAPORT NA TEMAT UBÓSTWA

CZYTAJ TAKŻE: RAPORT O LUDZIACH BEZ PRACY

CZYTAJ TAKŻE: NISKIE BEZROBOCIE W POWIECIE BIŁGORAJSKIM

Bogdan Nowak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (25)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
polak
polak 13.06.2019, 18:13
W POLSCE występuje patologia pracy na czarno lub za minimalną stawkę . Kto zna rynek pracy o tym wie jak jest naprawdę .Masa Ukraińców psuje rynek jest ich tak dużo że nam już brak normalnej pracy .
Mieszkaniec
Mieszkaniec 13.06.2019, 16:03
W Komarowie tak jest mają swoich pracowników których zawsze zatrudniaja masz znajomości masz pracę lub rodzina ma dobre uklady. Kronika powinna się zająć takimi tematami jak brak kontaktu z radnymi, sołtysami z gminy Komarów, jak pracownicy w godzinach pracy sobie chodzą do sklepu itp.
KmsS
KmsS 13.06.2019, 17:22
Radnych i sołtysów wybierają mieszkańcy - więc do kogo ta pretensja?
A co do pracowników to skoro uważasz że masz wykształcenie i odpowiednie umiejętności to przecież zawsze możesz spróbować się zatrudnić.
Coś trzeba z tym zrobić
Coś trzeba z tym zrobić 13.06.2019, 15:28
według mnie w pierwszym etapie starostwo powinno zabrać dotacje dla pracodawców zatrudniając ich na starze a nie mówiąc ile jest okolicznych firm które zatrudniają bez umów i ubezpieczeń ktoś w końcu powinien się za to wziąć a nie olewać bo inaczej powiat zamojski będzie jednym z tych powiatów którym średni wiek zacznie się 40+ bo młodzi zaczną wyjeżdżać za granice albo w głąb polski
Katotaliban
Katotaliban 12.06.2019, 09:58
Zamość, miasto cebulowych biznesmenów, ktorzy buduja swoje bogactwo na garbach ludzi godzacych sie na jawne niewolnictwo. Mam kierunkowe wyksztalcenie i studia podyplomowe. Przyklad? Bylem na rozmowie w filharmonii, stanowisko kordynatora ds organizacji koncertów. Obowiazki? Organizacja koncertow, pozyskiwanie sponsorow, brzmialo niezle, bo zajmowalem sie tym do tej pory w innej pracy, padlo pytanie czy jestem silny fizycznie, bo do tego dochodzila....obsluga sceny, transport samochodem podestow, rozkladanie krzeseł i sprzatanie po imprezie. Jak nie trudno sie domyślić praca za minimum, ale jak sie sprawdzisz to i 2500zl zarobisz, pod warunkiem ze pozyskasz dobrych sponsorow i sprzedasz jak najwiecej koncertow. Hahaha. Kolejna kwestia to krypto-niewolnictwo, staże na 3 miesiace. Janusze biznesmeni zrobili sobie z tego zrodlo darmowego finansowania. Kolega, ktory pracowal w geodezji przez rok, uslyszal ze zatrudnia go dopiero jak dostana z up hajs na nowe stanowisko, dostali, popracowal rok, skonczyl sie hajs i go zwolnili, teraz ciagna frajerow na 3 miesieczne staze i obiecuja zlote gory.
Zenek
Zenek 13.06.2019, 00:46
Nie odróżnisz orkiestry symfonicznej od filharmonii i się dziwisz, że chcieli żeby sprzątał śmieci po imprezach :-)
Credo
Credo 12.06.2019, 05:51
Ludzie,nie dziwcie się, nasze byle woj.zamojskie nie ma dużych fabryk,nie ma przemysłu,rejon rolniczy, zawsze tu ciężko z pracą,prawie wszędzie trzeba było po,, znajomości"Tylko kiedyś były firmy panstwowe a teraz prywaciarze i patrzą jak wydoić pracownika.Dobrze aby miał grupę inwalidzką albo z urzędu pracy albo staż i najniższa krajowa.Zmienic prawo,zwiększyć kontrole i otworzyć nowe miejsca pracy.To zdanie dla samorządów i rządu.Bo wszyscy młodzi uciekną że wsi i co w mieście będziecie jeść?
Zamość
Zamość 12.06.2019, 05:26
Panie Bogdanie Nowak-tytuł artykułu aż bije po oczach! Proszę używać poprawnej polszczyzny! Rozumiem, że tak wypowiedział się jeden z ankietowanych (nota bene z dwoma dyplomami studiów wyższych???czyżby??? ), ale na pewno nie jest to przykład godny nasladowania!
d
d 12.06.2019, 07:35
Tytuł jest cytatem z komentarza. Jak myślę
K
K 12.06.2019, 09:50
Litości...niech sobie będzie, ale nie powielajmy i nie utrwalajmy polszczyzny niskich lotów. Ani to śmieszne, ani pouczające.
s
s 12.06.2019, 10:22
Posłuchajcie jak się wypowiadają magistry z dwoma fakultetami to zrozumiecie dlaczego redakcja dała taki tytuł.
jan
jan 11.06.2019, 22:17
Szczebrzeszyn miasto sexu i biznesu w gminie
Kamil
Kamil 11.06.2019, 21:45
A kogo to tak w Komarowie zatrudnili bez wykształcenia i doświadczenia?
ABC
ABC 13.06.2019, 18:48
Tam KAŻDY pracownik zwłaszcza w instytucjach zależnych od władz gminy jest po Oxfordzie bądź Harwardzie i wygrał konkurs,bo był NAJLEPSZYM kandydatem.Człowieku nie ośmieszaj się!Każdy kto słyszał o tej gminie wie jakie tu zasady panują,nie mówiąc o tych ,którzy tu na stałe mieszkają.
SAP
SAP 13.06.2019, 19:26
Merytorycznie nic nie wniosłeś
Ania
Ania 12.06.2019, 20:19
W szkole i przedszkolu poszukaj...
Uczciwy
Uczciwy 11.06.2019, 21:24
Podobno tak dobrze i bezrobocie maleje w sejmie bez wykształcenia w radach gmin powiatów i td też a w marketach magistrzy. Hahaha i właściciel po zawodówce mi mówi ze na hurtownie budowlaną by sobie życzył inżyniera budownictwa, a w sumie mu zależało zeby wyebać starą załoge i swoje dzieci i rodzine obsadzić z dofinansowaniem PUP. Prawo dla przekręciarzy
jan
jan 11.06.2019, 18:06
W Szczebrzeszynie w gmin tak samo albo po rodzinie albo po ukladach albo ksiadz poleca warto napisac o tym artykul co sie tam dzieje jak w czasie pracy chodzi sie na zakupy albo do domu albo zabawia sie dzieci corek w gminie
Mieszkaniec gminy
Mieszkaniec gminy 11.06.2019, 15:42
O Komarowie jest to prawda tam pracują ludzie po znajomości bez kompetencji nawet dobrze zieleń nie jest utrzymywana a jak się zapytasz o pracę to do CISu za 700 zł i tyraj u ludzi na wynajmach po 8h.
jarek
jarek 11.06.2019, 14:08
A firmy meblarskie szukają pracowników oferując 2700-3200 na rękę i nie mogą znaleźć.Wszyscy chcieliby być kierownikami,mieć lekko ,cicho i się nie spocić
A
A 13.08.2019, 09:54
Każdy może mówić że da na rękę tyle i tyle. Ale byłeś widziałeś? Ja nie byłam i nie widziałam, ale słyszałam, że tam się trzeba nieźle narypać i to na akord, więc i pewnie Ci wytrwali i zachłanni tyle wyciągają a reszta podstawy :) - Takie jest moje zdanie
dzidek
dzidek 12.06.2019, 15:33
Faktycznie, majątekk fchooy. Nie kazdy chce pracować jako fizol.
Nicki
Nicki 11.06.2019, 13:16
Znajomy po powrocie ze zwolnienia lekarskiego otrzymal z firmy zwolnienie.zakladem jest duźa firma branza szkło,zachodniapolska pod Nowogardem
Wisia
Wisia 11.06.2019, 10:14
W komarowie np to prace dostaje sie tylko po znajomosci z władzą. Nie wazne sa doswiadczenia umiejetnosci ukonczone szkoly. Pracuja ludzie bez wymaganych szkol doswiadczenia kwalifikacj przyuczenia.... PORAZKA!!!
Pracownik najniższego szczebla.
Pracownik najniższego szczebla. 11.06.2019, 08:57
A jak po kilku latach pracy pracownik upomni się o wyższe wynagrodzenie zostaje zdegradowany, i jak tu mówić dobrze o naszym zamojskim rynku pracy. Kierownik nie może upomniec się o podwyżki dla pracowników bo śmiertelnie uraża pracodawcę KPINY, folwark prywatny.

Pozostałe