Generał z Biłgoraja. Awans szefa NOSG

  • 20.05.2019, 12:00
  • Źródło: NOSG
Generał z Biłgoraja. Awans szefa NOSG Fot. NOSG
Płk. Jacek Szcząchor, pochodzący z Biłgoraja komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej został awansowany na stopień generała. Nominację podpisał prezydent Andrzej Duda, przychylając się do wnioski Joachima Brudzińskiego, szefa Ministerstwa Spaw Wewnętrznych i Administracji. Uroczystość odbyła się w piątek, 17 maja w Belwederze, podczas ogólnopolskich obchodów Święta Straży Granicznej.

W trakcie uroczystości Prezydent Polski Andrzej Duda wręczył nominacje generalskie łącznie pięciu oficerom Straży Granicznej. Najwyższy awans na stopień generała dywizji odebrał z rąk Prezydenta Komendant Główny Straży Granicznej Tomasz Praga.

Gen. bryg. SG Jacek Szcząchor służbę w Straży Granicznej rozpoczął w 1997 roku w Bieszczadzkim Oddziale SG. W 2009 roku zajął stanowisko Zastępcy Komendanta Placówki SG w Korczowej. Od 2012 do 2015 roku pełnił funkcję Komendanta Placówki SG w Korczowej. W czerwcu 2016 roku został Komendantem Placówki SG w Medyce. Od 1 września 2016 kierował Nadodrzańskim Oddziałem Straży Granicznej, a z dniem 23 sierpnia 2017 r. został powołany na stanowisko Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Źródło: NOSG

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Żołnierz
Żołnierz 21.05.2019, 13:03
Tak wygląda komedia Polski i jej mundurówki. Teraz mamy takich generałów na stanowiskach dowódczych że już Amerykanie nie chcą nas brać na misje.

Pozostałe