Hrubieszów: Mogą strzelać w więzieniu. Wiedzą jak

  • 18.05.2019, 06:00
  • ak
Hrubieszów: Mogą strzelać w więzieniu. Wiedzą jak Fot. ZK Hrubieszów
Funkcjonariusze Zakładu Karnego w Hrubieszowie przeszli niedawno szkolenie strzeleckie. W ćwiczeniach wzięli udział mundurowi z działu ochrony.

Kilkudniowe szkolenie zostało zorganizowane na początku maja na strzelnicy hrubieszowskiej placówki straży granicznej w Hrubieszowie. Funkcjonariusze więzienni doskonalili umiętność trafiania do celu z karabinka Beretta ARX 160, pistoletu  P-99 Walther, strzelby kal. 12 Mossberg i pistoletu maszynowego PM-06.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie Zakład karny w Hrubieszowie, w ramach programu modernizacji służby więziennej wzbogacił się o nowe jednostki broni. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

– Otrzymane wyposażenie wraz z odpowiednim przeszkoleniem funkcjonariuszy stanowi fundamentalny element ochrony i bezpieczeństwa jednostki penitencjarnej – wyjaśnia ppor. Adrian Małecki z ZK w Hrubieszowie.

ak

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zbulwersowany
Zbulwersowany 18.05.2019, 19:10
Z tytułu artykułu wynika jednoznacznie, że do tej pory nie wiedzieli jak i broń nosili dla ozdoby. Wiadomo dużo z obecnie pracujących wymigała sie od ZSW. Śmieszy mnie tylko to, że kiedyś nosili broń krótką, jak kogoś przywozili do przychodni, czy tez bez broni byli. Teraz przychodzą z karabinami i myślą ze sie obronią nosząc ciężką broń. Efekt psychologiczny dla kogoś kto sie nie zna bo jak ktoś by chciał więźnia odbić to wystarczył by nóż i dobra sytuacja. Karabin by nie pomógł. To po co takie szopki ? Brawo wzbudzacie respekt zwłaszcza jak sie wbijacie z bronią bez kolejki do lekarza, a ktoś stoi od rana i czaka. Paranoja jakaś.

Pozostałe