Czujne babcie nie dały się nabrać oszustom

  • 28.04.2019, 05:33
  • ak
Czujne babcie nie dały się nabrać oszustom Fot. pixabay.com
Z takich kobiet należy brać przykład. Ani 85-latka z gm. Adamów, ani starsza mieszkanka Zamościa, ani z gminy Zamość nie uwierzyły w bajeczki o policjantach, wnuczkach i wypadkach drogowych. Dzięki temu uratowały swoje oszczędności, bo telefonowali do nich oszuści.

Do 85-letniej mieszkanki gm. Adamów w czwartek (25 kwietnia) zatelefonowała kobieta podająca się za policjantkę. Powiedziała, że wnuk starszej pani miał wypadek, potrącił kobietę. "Funkcjonariuszka" mówiła, że sprawę można załatwić polubownie za 27 tys. zł. Jeśli pieniądze się nie znajdą, wnuk pójdzie do więzienia na 5 lat.

Na szczęście babcia żadnych pieniędzy nikomu nie przekazała, a o wszystkim powiadomiła policję.

Tego samego mieszkanka Zamościa odebrała telefon od rzekomej wnuczki, która miała być sprawcą wypadku drogowego i aby nie trafić do zakładu karnego musiała szybko wpłacić pieniądze w kwocie 30 tys. zł.

– Fałszywa „wnuczka” poprosiła babcię o przekazanie 10 tyś. zł. informując, iż resztę kwoty zdołała już zdobyć. Zamościanka poinformowała rozmówczynie, że pożyczy pieniądze, jednak, aby zweryfikować informację zadzwoni do matki „fałszywej wnuczki”. Po tym rozmówczyni przerwała połączenie i więcej już nie zadzwoniła – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Podobna historia przydarzyła się mieszance gm. Zamość. I tym razem miało dojść do rzekomego wypadku, a jego sprawcą miała być „wnuczka”. Tyle tylko, że tym razem rozmówczyni potrzebowała 72 tyś. Przezorna kobieta nie dała się oszukać.

Policjanci prowadzą postępowanie mające na celu ustalenie kto próbował oszukać mieszkanki powiatu zamojskiego i apelują o ostrożność.

– Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie żądają od nikogo pieniędzy, nie informują także o prowadzonych działaniach. Natomiast jeśli pieniędzy potrzebuje bliska nam osoba, zadzwońmy do niej i sprawdźmy czy tak jest w rzeczywistości. Bądźmy czujni, nie wierzmy w historie opowiadane przez telefon, a o każdym podejrzanym telefonie powiadamiajmy policję dzwoniąc pod numerem 112 – podpowiada Krukowska-Bubiło.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe