Szpikołosy: Poszukiwacze historii w natarciu

  • 18.04.2019, 06:00
  • Mariusz Parol
Szpikołosy: Poszukiwacze historii w natarciu Setki sztuk amunicji i dziesiątki odłamków to przekleństwo poszukiwań, ale czasami zdarzają się takie perły jak manierka carskiego żołnierza sprzed 104 lat.
W pierwszy kwietniowy weekend kilkunastu pasjonatów ze Stowarzyszenia Lubelska Grupa Poszukiwaczy szukało pod Hrubieszowem śladów krwawych walk, które latem 1915 r. stoczyli tam żołnierze trzech armii: pruskiej, austriackiej i rosyjskiej. Przez dwa dni przeczesali wykrywaczami do metali kilkadziesiąt hektarów lasów i łąk w okolicach wsi Szpikołosy.

Pomysłodawcą poszukiwań śladów walk w lasach pod Szpikołosami był Grzegorz Dańczuk, żołnierz 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie.

 – Dotarliśmy do pamiętnika oficera armii pruskiej, która razem z Austriakami walczyła z rosyjskimi oddziałami w okolicach Hrubieszowa pod koniec lipca 1915 r. W miarę szybko udało się przetłumaczyć te zapiski na język polski. Dzięki temu z grubsza mogliśmy określić obszary poszukiwań – tłumaczy Grzegorz Dańczuk, w wolnych chwilach pasjonat historii i zapalony poszukiwacz militariów.

 

W pogoni z Rosjanami

 W pamiętniku pruskiego oficera pod datą 20 lipca 1915 r. zapisano: "Jedenasta Dywizja Bawarska przekroczyła Huczwę na zachód od Hrubieszowa, żeby zaatakować z flanki wrogie pozycje położone za tą rzeką. 1 Dywizja Piechoty otrzymała wówczas rozkaz wsparcia tego skrzydłowego ataku przez uderzenie frontalne w kierunku północnym. Rosjanie sprawiali wrażenie, iż są gotowi na wszystko, zapalczywie bronili terenu, stawiając zawzięty opór wszelkim podejmowanym przez Niemców próbom natarcia. W kierunku napastników wysłano ogromną ilość pocisków artyleryjskich. Kontrataki, jeden za drugim, miały uwolnić Rosjan z coraz ciaśniejszego uścisku. Jednak Prusowie Wschodni i Bawarzy powoli i wytrwale parli naprzód. 

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Mariusz Parol
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe