Wołyniacy mówią o krzywdzie

  • 23.01.2019, 07:00
  • Leszek Wójtowicz
Wołyniacy mówią o krzywdzie Fot. Wiesław Huk Prezydent Ukrainy podczas kontrowersyjnej wizyty w Sahryniu.
Śledztwa zostały umorzone, a Trybunał Konstytucyjny uchylił przepisy nowelizacji ustawy o IPN wprowadzające kary za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów.

Sąd prawomocnie oddalił zażalenie zamojskich Wołyniaków na postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie publicznego propagowania banderyzmu podczas uroczystości w Sahryniu. – To może być odebrane jako przyzwolenie na gloryfikację ludobójców nie tylko na Ukrainie, ale też w Polsce – przestrzegają przedstawiciele środowisk kresowych. Asumpt dał Trybunał Konstytucyjny.

Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU
Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU
Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU

O tej sprawie było głośno w całej Polsce. Przypomnijmy. 10 marca ub. roku Towarzystwo Ukraińskie w Lublinie zorganizowało w Sahryniu (gm. Werbkowice) uroczystości z okazji 74. rocznicy "antyukraińskich akcji na Chełmszczyźnie". Z apelem do udziału w uroczystościach "ku czci ofiar w 74. rocznicę zbrodni wojennych, których ofiarą padli obywatele Polski narodowości ukraińskiej" zwrócił się dwa dni wcześniej do polskich władz Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce, który jednocześnie zaapelował do społeczeństwa polskiego o solidarność oraz "potępienie tendencyjnych publikacji i działań usprawiedliwiających masowe zbrodnie na cywilnej ludności ukraińskiej oraz przypadków profanowania i blokowania odnowienia grobów i upamiętnień ukraińskich na terenie Rzeczypospolitej".

Co można, a czego nie?

W panichidzie, czyli mszy w intencji ofiar, wzięło udział ponad 100 osób, w tym wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca, konsul generalny Ukrainy w Lublinie Wasyl Pawluk, prezes Związku Ukraińców w Polsce Petro Tyma i prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie Grzegorz Kuprianowicz. Sama uroczystość – jak wspominał później Wiesław Huk z zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu – przebiegła godnie, choć prawie wszystkie wystąpienia kończyły się banderowskim zawołaniem "Sława Ukrajini!", na co większość zgromadzonych odpowiadała "Herojam sława!".

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Leszek Wójtowicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jur
Jur Dzisiaj, 11:13
Bardzo dobrze. Polska to państwo prawa a nie tak jak Wasz Wolyń. Tam sobie budujcie swoje "Kresy" a nie tu. Tu jest normalność i wolność a nie zaściankowość Wasza "kresowa".
Hrubieszowiak
Hrubieszowiak 25.01.2019, 02:21
A w Hrubieszowie było wielu przychylnych ludzi dla filmu, który chcieli nakręcić Ukraińcy, myśląc że to będzie film patriotyczny o polskich partyzantach. A w zasadzie to będzie film promujący UPA. I tak już się dobrze promują > http://www.los.org.pl/_struktu… > ciekawe są tam tez zawarte wspomnienia jak mniejszość ukraińska z otwartymi rękoma witała Armie czerwoną po 17 września na naszych terenach. A teraz chcą zmienić historie jak to zwalczali komunizm.

Pozostałe