Zmyślił pobicie, bo chciał wsadzić znajomego za kratki

  • 07.01.2019, 11:33 (aktualizacja 07.01.2019, 11:38)
  • ak
Zmyślił pobicie, bo chciał wsadzić znajomego za kratki Fot. policja.pl
Zostałem dotkliwie pobity i okaleczony nożem. Ledwo uszedłem z życiem. Wiem, kto mi to zrobił - takie mniej więcej zgłoszenie złożył w komendzie 40-latek z Zamościa. Szybko wyszło na jaw, że... wszystko zmyślił. Dlaczego?

Mężczyzna zgłosił się na policję wczoraj (niedziela, 6 stycznia). Powiedział, że na ulicy Okrzei został napadnięty i dotkliwie pobity. Twierdził, że napastników było dwóch. Jednego z nich mógł wskazać, bo go rozpoznał. 

– Pokrzywdzony opowiedział policjantom, że nagle podbiegli do niego dwaj mężczyźni, kopali go po tułowiu i nożem kuchennym okaleczyli jego rękę. 40-latek z Zamościa wyjaśnił również, że stracił przytomność, a kiedy się ocknął, napastników już nie było. Dodał później, że z napastnikami tuż przed pobiciem spożywał alkohol – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Mężczyzna wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy, bo często zmieniał wersję wydarzeń. Wątpliwości co do jego prawdomówności miała też załoga karetki pogotowia, która opatrywała rany 40-latka.

– Przecięcie naskórka były bardzo dokładne i proste, co mogło świadczyć o tym, że mężczyzna mógł je zrobić sam. W miejscach pobicia wskazywanych przez 40-latka również nie było żadnych śladów szarpaniny, czy bójki – wyjaśnia policjantka.

Mundurowi tak długo i wnikliwie wypytywali mężczyznę, że w końcu przyznał, że nie było żadnego pobicia i wszystko wymyślił. Nikt go również nie okaleczył, zrobił to sam – żyletką. Zamościanin przyznał, że opowiedział bajeczkę o napadzie, aby jeden z rzekomych sprawców, którego wskazał, trafił do zakładu karnego.

Mężczyzna będzie odpowiadał za złożenie zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe