Hrubieszów: Przejechała leżącą na szosie

  • 8.01.2019, 08:00
  • Mariusz Parol
Hrubieszów: Przejechała leżącą na szosie
Anna K., nauczycielka w jednej ze szkół w Hrubieszowie wkrótce odpowie przed sądem za doprowadzenie do wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia

W listopadowy, deszczowy wieczór 55-letnia Anna K. wracała samochodem po odwiedzinach u chorej matki. Na ul. Dwernickiego w Hrubieszowie zauważyła na jezdni jakąś przeszkodę. Prawdopodobnie zbyt późno rozpoczęła próbę jej ominięcia. Fiat, którym kierowała, prawym kołem najechał na przeszkodę. Auto lekko podskoczyło. Anna K. zatrzymała się i wysiadła z samochodu. Wtedy zdała sobie sprawę, że tą przeszkodą na jezdni była kobieta.

Anna K. mieszka w jednej z podhrubieszowskich miejscowości. Z zawodu jest nauczycielką. Pracuje w jednym z zespołów szkół w Hrubieszowie. 

Wieczorem 26 listopada 2017 r. dyżurny miejscowej komendy policji odebrał telefon od mieszkańca Strzyżowa. Ten poinformował funkcjonariusza, że na ulicy Dwernickiego, w pobliżu przejścia dla pieszych leżą zakrwawione zwłoki. Leżały kilkanaście metrów za oświetlonym i oznakowanym przejściem dla pieszych. Kilka minut po tym telefonie do komendy, o wypadku na ul. Dwernickiego powiadomiono pogotowie ratunkowe. Tam zadzwoniła Anna K. Kiedy na miejsce wypadku przyjechało pogotowie i policjanci, nie było tam ani kierowcy ani samochodu. Nie było wiadomo kto potrącił lub najechał na kobietę, która zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Nie było także świadków, którzy widzieli, jak doszło do wypadku.

 

Choroba matki osłabiła koncentrację

 

Półtorej godziny po wypadku na ulicy Dwernickiego Anna K. z mężem przyjechała do komendy policji, aby złożyć wyjaśnienia. Anna K. zeznała, że wracała fiatem od chorej matki, która mieszka w Hrubieszowie. Anna K. zaznaczyła, że była przybita jej złym stanem zdrowia. Gdy dojeżdżała do skrzyżowania ulic Dwernickiego i Królowej Jadwigi zauważyła jakieś ciemniejsze wzniesienie na jezdni. W pierwszej chwili pomyślała, że może to zabity pies. Próbowała ominąć przeszkodę. Ale prawdopodobnie za późno wykonała odpowiedni ruch kierownicą. Prawe koło fiata zaczepiło o przeszkodę. Gdy fiat najechał na nią, kobieta za kierownicą poczuła, że samochód lekko odbiło. Anna K. zjechała do zatoczki autobusowej w pobliżu sklepu. Gdy wysiadła z auta, kilka metrów za nim dostrzegła, że na szosie leży kobieta. Nie ruszała się. Anna K. nie sprawdziła jednak, czy leżąca na jezdni kobieta jeszcze żyje. Zadzwoniła po pogotowie ratunkowe. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Mariusz Parol
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
 polak
polak 11.01.2019, 09:36
Nawet rannego zwierzęcia nie zostawia się po potrąceniu tylko udziela się mu pomocy to jest odruch człowieczeństwa
Yoda
Yoda 9.01.2019, 11:44
Do: Uczeń
Znaczenie ma tylko dla mnie, po prostu znam jedną nauczycielkę o takim imieniu i nazwisko ma na K. Wiek też odpowiedni. I zastanawiam się po prostu, czy ona mnie nie uczyła.
Przyznaję, masz rację, że niepotrzebne rozgrzebywanie sprawy.
Uczeń
Uczeń 9.01.2019, 11:29
"Yoda"- czy to jest ważne i komuś potrzebne z której szkoły i czego uczy? Nie ma to jak znów nagłośnić sprawę po roku , jakby nie było poważniejszych i innych spraw i sytuacji które zostały bez wyjaśnienia
Carmen
Carmen 9.01.2019, 11:29
Ma to znaczenie czy nauczycielka, czy sklepowa. Niewielkie, ale tak. Jeśli jest się z Hrubieszowa i tu się uczęszczało do szkoły, to jest szansa, że zna się tę kobietę. Bo wszystkich sklepowych w mieście to raczej nikt nie kojarzy. A nauczyciel, jak i lekarz, czy też policjant, to osoby publiczne i raczej się je zna.
Gość
Gość 9.01.2019, 10:32
Ciekawe czy ta "leżąca przeszkoda" posiadała jakiekolwiek oznaki życia jeszcze przed najechaniem na nią
Gość
Gość 9.01.2019, 09:03
Ciekawe czy jakby była kasjerką, sprzątaczką to w artykule też byłoby to zaznaczone. Jakby to miało jakieś znaczenie.
Yoda
Yoda 9.01.2019, 06:32
A wie ktoś, z ktorej szkoły ta nauczycielka? Albo chociaż czego uczy?
Uczennica
Uczennica 8.01.2019, 20:19
Ciekawe ile musieli wymyśleć jeszcze aby dopiero teraz o tym rozgłośnic.Czemu nie zajmiecie się chłopakiem który zaginął po poprawinach....
Jean Paul Belmondo
Jean Paul Belmondo 8.01.2019, 19:16
Każdy wtajemniczony wie, że dopiero kamery z kościoła pokazały kto kierował autem, bo kobieta mówiła, że mąż. Coś tam nie teges było ale, że każdy, każdego zna...
Kierowca
Kierowca 8.01.2019, 18:54
Zaznaczam, że jezdnia nie jest od leżenia czy też odpoczywania, stalo sie, trudno.
Jedynym przewinieniem tego kierowcy jest to ze sie nie zatrzymal i nie czekal na odpowiednie sluzby po calym zajsciu.

hi,hi
hi,hi 8.01.2019, 12:24
"GalAnonim"-twoim problemem zapewne jest tylko,czy mama na czas podsunie ci "koryto",czy "zorganizujesz browar".Inne problemy są poza tobą,gdyż twój umysł nie jest w stanie pojąć reakcji człowieka w sytuacji problemu życiowego,nie mówiąc już o skrajnym stresie sprawcy, wywołanym opisaną sytuacją.Na marginesie,weź się za naukę,szczególnie pisowni j.polskiego,przyda ci się w przyszłości, będziesz mógł mądrzej komentować zdarzenia,poprawnie je opisując.
GalAnonim
GalAnonim 8.01.2019, 11:06
No tak pewnie najlepiej wszystko zrzucic na problemy hahhaha jakie to polskie

Pozostałe