Chciał sprzedać robot kuchenny dzielnicowemu. Trafił do więzienia

  • 8.11.2018, 05:39 (aktualizacja 08.11.2018 16:53)
  • ak
Chciał sprzedać robot kuchenny dzielnicowemu. Trafił do więzienia Fot. policja.pl
21-latek z Chełma był poszukiwany do odbycia kary. Wpadł, gdy przyjechał do gminy Krynice i próbował sprzedać towar dzielnicowemu.

Unikający odsiadki młody mężczyzna zajmował się ostatnio handlem obwoźnym. We wtorek (6 listopada) zawitał do gminy Krynice. Sprzedaż robota kuchennego zaproponował jednemu z mieszkańców. Nie miał pojęcia, że trafił na policjanta.

Komiwojażer od razu wydał się podejrzany swojemu klientowi, funkcjonariuszowi, dzielnicowemu Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. Mundurowy obejrzał oferowany przez niego towar, wykazał zainteresowanie kupnem, a przy okazji zaczął handlarza wypytywać o to i owo. 

W trakcie podpisywania umowy „sprzedawca” oświadczył, że nie ma dowodu osobistego. Gdy funkcjonariusz oznajmił, że w związku z tym rezygnuje z zakupu sprzętu, dowód się znalazł. Dzielnicowy nie miał już wątpliwości z kim ma do czynienia. Od razu zadzwonił do dyżurnego i powiadomił o całej sytuacji.

– Okazało się, że mężczyzna  jest poszukiwany nakazem doprowadzenia do zakładu karnego. Na miejsce został wysłany patrol, który zatrzymał 21-letniego mieszkańca Chełma – podsumowuje zdarzenia Agnieszka Leszek, rzeczniczka KPP w Tomaszowie Lubelskim.

ak
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe