Okradli nas z punktów!

  • 31.10.2018, 14:18 (aktualizacja 31.10.2018 14:27)
  • tomt
Okradli nas z punktów! fot. tomt
Dantejskie sceny miały miejsce po meczu Tanwi z Gromem. Do gardeł skoczyli sobie zawodnicy, a sędziowie czym prędzej umykali do szatni. Miejscowi wygrali 2:1 (1:1), ale niesmak pozostał. A wszystko za sprawą dwóch kontrowersyjnych decyzji Kacpra Gila.


Nie da się spokojnie przejść obok takiej sytuacji! Po prostu czujemy się okradzeni! W Majdanie Starym nie przegrał Grom, ale przegrała piłka nożna. Najpierw rzut karny z niczego, a końcówce nieuznana prawidłowa bramka. Do tego Piotrek Larwa zbiera po nogach w polu karnym, a sędzia nam mówi, że się nie przewrócił, więc faulu nie było! Nie umiem tego wytłumaczyć. Gdyby pan sędzia pracował nad sobą przynajmniej w połowie tak ciężko jak moi zawodnicy na treningach, to z pewnością nie podejmowałby tak niesprawiedliwych decyzji. Tak perfidnie nie skrzywdził nas chyba jeszcze żaden sędzia – trener Gromu Bogdan Antolak jeszcze długo po meczu nie mógł zaznać spokoju.   Jako pierwszy czujność Wojciecha Markowicza strzałem z dystansu sprawdził Daniel Luchowski. W 11 min Kamil Kaproń dośrodkował z rogu, a Piotr Larwa strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Dziesięć minut później sędzia odgwizdał faul w polu karnym na Arkadiuszu Kusiaku, a z jedenastu metrów wyrównał Tomasz Blicharz.

 – Aż brakuje słów. Kusy się przewraca i krzyczy głośno, a sędzia, który nawet całej akcji nie widział, gwiżdże karnego. To jest skandal – grzmiał tuż po decyzji prezes Gromu Robert Kupczak.

 – Moim zdaniem karny był. Arek był ciągnięty za koszulkę w polu karnym – tak tę samą sytuację widział kierownik Tanwi Ryszard Dziura.

Cały artykuł przeczytasz w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

 

 

tomt
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
DJango
DJango 1.11.2018, 06:58
Kusy był ciągnięty za koszulę, karny był. Natomiast Piotr Larwa był ewidentnie faulowany w polu karnym, oraz bramka Kamila Kapronia w 94min powinna zostać uznana! Sędzia wypaczył wynik niestety!
XYZ
XYZ 31.10.2018, 17:24
Widocznie Majdana boli *** po przegranej w turnieju z Gromem 3:0 i musieli sobie jakoś pomóc 12-nastym zawodnikiem
Gall
Gall 31.10.2018, 15:33
R. Dziura po meczu z Unią twierdził , że spotkanie było wyrównane ( Tanew przegrała 6:0!!!? także tyle o wiarygodności i obiektywizmie tego pana . a Kusy jest debeściak?

Pozostałe