Zamość: Brawo dla tego pana. Zobaczył pijanego kierowcę i wezwał policję

  • 11.10.2018, 12:18 (aktualizacja 12.10.2018 09:19)
  • ak
Zamość: Brawo dla tego pana. Zobaczył pijanego kierowcę i wezwał policję Fot. pixabay.com
To jest prawdziwie obywatelska postawa. Kiedy 34-latek z Zamościa zobaczył, jak kierowca hyundaia w czasie jazdy pije alkohol, natychmiast wezwał policję.

Działo się to w środę (10 października). 34-latek był akurat na spacerze z córką. Przechodzili w okolicach szkoły na jednym z osiedli, kiedy mężczyzna zauważył, że jadący hyundaiem mężczyzna za kierownicą spożywa alkohol. Zamościanin zareagował natychmiast.

– Wykorzystał moment, kiedy kierowca zatrzymał się i starał się uniemożliwić mu dalszą jazdę, jednak próba ta nie powiodła się,  kierowca wyrwał się, wsiadł do samochodu i odjechał. Zgłaszający zapamiętał jednak numery tablic rejestracyjnych, a o całym zajściu powiadomił mundurowych – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

We wskazany przez mężczyznę rejon miasta skierowano patrol. Policjanci zauważyli tam opisany samochód. W aucie nie było nikogo, ale funkcjonariusze ustalili właściciela i zatrzymali 60-latka. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że w organizmie mężczyzny 1,5 promila alkoholu. Zamościanin został przewieziony do komendy. Badania retrospekcyjne wykażą, czy w momencie, gdy kierował hyundaiem, również był pijany.

ak
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ja
Ja 11.10.2018, 16:34
Mój mężczyzna widząc ledwo trzymającego się na nogach pana wsiadajacego na skuter pod sklepem podszedł do niego, wyjął kluczyki ze stacyjki i wyrzucił w trawę. Pijany człowiek nie zorientował się co się dzieje, zsiadł ze skutera i wrócił do sklepu zapewne jeszcze coś mlasnąć...

Pozostałe