Zwierzyniec: Wiatr hula w "Starej Gminie"

  • 10.10.2018, 12:18 (aktualizacja 11.10.2018 05:15)
  • bn
Zwierzyniec: Wiatr hula w "Starej Gminie"
Mający już ponad sto lat, dawny budynek Urzędu Gminy w Zwierzyńcu wygląda żałośnie. Gmach stoi przy ul. Partyzantów i... straszy miejscowych oraz turystów. Zdjęto z niego dach i woda leje się do środka. Kiepsko wyglądają także puste okiennice. Kruszeją również pamiętające czasy dawnej świetności dostojne mury. Wygląda na to, że nie można już tej budowli pomóc.

– Ale naprawdę warto jeszcze budynek ratować! Przecież jest on pozostałością po tak ważnej w dziejach Zwierzyńca Ordynacji Zamojskiej. Po czasach jej świetności. Dziwię się dlaczego nie szanujemy własnej, tak bardzo ciekawej historii. To przykre – mówi z żalem nasz czytelnik ze Zwierzyńca (prosił o interwencję). – Ten stary gmach wygląda jakby był po bombardowaniu. 
– Chodzę obok tego budynku codziennie, przystaję i... nie mogę się nadziwić. Jak można było do czegoś takiego dopuścić. Do takiej dewastacji! Ech, szkoda gadać... – macha tylko ręką inny mieszkaniec Zwierzyńca (spotkaliśmy go obok zdewastowanego budynku, przy sklepie przy ul. Partyzantów).

Toskańskie kolumny

O tym zniszczonym gmachu zwanym potocznie "starą gminą" (na początku XX w. został on kupiony od Józefa Stelmaszuka i przeznaczony na siedzibę władz samorządowych: pełnił tę funkcję aż do 1993 r.) pisaliśmy obszernie dwa lata temu. Nasi czytelnicy mówili nam wówczas, że jest to jedna z najstarszych i najbardziej okazałych budowli w tym mieście. Z jakiegoś powodu zdjęto z niej dach. Jak nam tłumaczono, w ten sposób budowla została skazana na unicestwienie (nasi czytelnicy twierdzili, że o to właśnie chodziło). Mieszkańcy Zwierzyńca patrzyli na to z wielkim żalem. Teraz jest podobnie.  

– Właściwie mury budowli już się rozsypują. Przyjdzie kolejna zima i zniknie nadzieja na jakąś jego renowacje. Ulewy, śniegi, mrozy budynek wykończą – martwi się mieszkaniec Zwierzyńca. – A to był solidny, ładny gmach, chociaż w części wykonany z wapienia. Nadal to widać. Wejściowe ganki "Starej gminy" po staremu ozdabiają przecież ładne, toskańskie kolumny. Kiedyś nadawały one tej budowli reprezentacyjny charakter, a teraz są tylko smutnym śladem dawnej świetności. 

Zdewastowany gmach "starej gminy" wielu osobom nadal dobrze się kojarzy. Przez dziesiątki lat były w nim udzielane m.in. śluby cywilne. Tam odbywały się także kombatanckie uroczystości oraz przeróżne ceremonie i uroczystości. Coś się jednak w połowie lat 90. ub. wieku zmieniło. Powstała wówczas nowa siedziba UM w Zwierzyńcu. W efekcie gmach "starej gminy" i działkę na której stoi sprzedano prywatnej osobie.

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

bn
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec z
Mieszkaniec z 11.10.2018, 13:49
Nie trudno domyślić się kto tłumaczy się ....
Mieszkaniec Zwierzyńca
Mieszkaniec Zwierzyńca 10.10.2018, 20:42
Prawda jest taka ze ta prywata osoba kupila to w celu wyremontowania ale znalazla sie grupa osób która wzywała rożne organy itp i prywatny przedsiębiorca zrezygnowal a teraz chodza i placza a sami do tego doprowadzili. Podobnie bylo z budynkiem przy parku. Do tej pory stoi w surowym stanie. Sami doprowadzają do takich sytuacji pomimo ze Ci ludzie posiadali na wszystko pozwolenia. Miedzy innymi Pan z Rudki najgłośniej krzyczy

Pozostałe