Gm. Biłgoraj: Prawie jak trzęsienie ziemi

  • 18.09.2018, 12:00 (aktualizacja 20.09.2018, 05:26)
  • Leszek Wójtowicz
Gm. Biłgoraj: Prawie jak trzęsienie ziemi Fot. pixabay.com Prace prowadzi Geofizyka Toruń.
Ziemia zatrzęsła się w okolicach Biłgoraja, ale wstrząs odczuwalny był też w gminie Księżpol. Na szczęście żadnego trzęsienia ziemi nie było, a do wstrząsu doszło w wyniku prac sejsmicznych. Mieszkańcy mają żal, że dowiedzieli się o tym, ale już po fakcie.

Szkoda, że nikt nas wcześniej nie poinformował o skutkach prowadzonych prac, bo na pewno inaczej podeszlibyśmy do tego tematu – mówi mieszkaniec gm. Biłgoraj, którego głośny huk postawił w nocy na nogi.

Do wstrząsu doszło we wtorek (12 września) po północy. Na trzęsienie ziemi narzekali głównie mieszkańcy gm. Biłgoraj, ale wstrząs odczuwalny był też w samym Biłgoraju i w części gm. Księżpol. Niektórzy mówili nie tylko o huku, ale również o trzęsących się meblach w mieszkaniach.

Jedni myśleli, że w pobliżu doszło do wybuchu gazu albo katastrofy lotniczej, inni opisywali zdarzenie prawie jak trzęsienie ziemi. "Prawie" robi jednak różnicę. Rano okazało się, że żadnego trzęsienia ziemi nie było, a odczuwalne w nocy wstrząsy były skutkiem próby sejsmicznej przeprowadzonej w okolicach podbiłgorajskiej miejscowości Smólsko Duże przez firmę Geofizyka Toruń.

Jak nas poinformował wójt gm. Biłgoraj Wiesław Różyński, pod koniec sierpnia do Urzędu Gminy w Biłgoraju wpłynęło pismo zawiadamiające o zamiarze wykonywania terenie gminy przez Geofizykę Toruń na zlecenie Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk prac sejsmicznych. Ich celem jest realizacja międzynarodowego projektu naukowo-badawczego pod nazwą "Profil głębokich sondowań sejsmicznych TTZ-South". Badania geofizyczne polegają na rejestrowaniu mikrodrgań sejsmicznych, które generowane są przy użyciu środków strzałowych. Rejestrację wykonuje się przy użyciu specjalnej aparatury połączonej bezprzewodowo z rozmieszczonymi na powierzchni ziemi odbiornikami.

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Leszek Wójtowicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 19.09.2018, 05:06
Mieli informację i przemilczeli .Mieszkańcy zostawieni w domysłach.Kiedy w końcu przestaniecie wszystko zamiatać pod dywan a szczególnie brakoróbstwo i niekompetencję pracowników .Urzędnik ma służyć ludziom pomocą i odpowiadać za powierzoną pracę a wy traktujecie ludzi jak stado nie dołuczonego byd..... Kiedy starosta zajrzy do wydziału geodezji i budownictwa i zajmie się machlojkami geodetów z fałszowaniem map ,podziałow ,rozgraniczeń bez udziałów sąsiadów.Legalizowaniu samowoli i zmianie punktów i granic ewidencyjnych bez wiedzy mieszkańców.
Marysia
Marysia 18.09.2018, 23:33
A co jeśli w moim salonie i klatce schodowej popekal tynk i w niektórych miejscach posypal sie pyl spod tych pekniec?
Wyglada to okropnie, jest popekany tynk i trzeba go zdzierac/zdrapywac teraz i wygladzac, malować. Kto zwróci mi koszty?
Jak mozna cos takiego robic o 24.30 ? Moja mama o maly wlos zawalu nie dostała jak zaczęły ściany sie trzasc i podloga, obudzila siw i juz nie mogla ,zasnąć.
U brata dzieci sie pobudzily, bo lozka zaczely sie trzasc i do rana nie mogły zasnąć.
Jak mozna robić coś takiego w nocy?
Mam wrażenie, ze poszło coś nie tak i wybuchl im ten gaz.
Jestem naprawdę zła jak patrze na moje popekane sciany w salonie
Zenek
Zenek 19.09.2018, 01:39
Zapewne nie prowadzisz książki przeglądów okresowych budynku... Tak więc naprawiasz tynk na własną rękę...
Zamościanka
Zamościanka 18.09.2018, 22:43
My mieliśmy podobne trzęsienie ziemi kiedy PKP naprawiało nasyp przy torach, musieliśmy emigrować na nocki do rodzinki dalekiej.
Borysek
Borysek 18.09.2018, 21:12
Gazu łupkowego szukają ha ha. Chevron tak?
sadddd
sadddd 18.09.2018, 15:51
To samo robiono kilka lat temu w gminie Grabowiec, Miączyn i Skierbieszów.

Pozostałe