Szczęśliwa Pogoń

  • 04.11.2016, 07:07
  • tomt
Szczęśliwa Pogoń Tomasz Tomczewski
Po remisie Roztocza z Pogonią trener Jarosław Czarniecki przyznał co prawda, że wieszać się nie będzie, ale ton głosu szkoleniowca niczego dobrego nie zapowiadał.

 Ekipa gospodarzy w dotychczasowych meczach przed własną publicznością zdobyła komplet punktów, aplikując średnio rywalom cztery bramki. Pojedynek z outsiderem miał więc być dla wicelidera formalnością, ale rywal głowy pod topór głowy pokornie położył nie chciał. Roztocze osiągnęło co prawda przewagę, ale konstruowanie kolejnych akcji szło mu jak krew z nosa i to na dodatek po grudzie! Pogoń z pięcioma obrońcami broniła się dzielnie do 32 min, gdy Łukasz Kornas dorzucił idealną piłkę Mikhaile Fediukowi, a Ukrainiec z głowy pokonał Macieja Słobodę. W 60 min goście skontrowali. Sylwester Kuks opanował piłkę w narożniku pola karnego i dograł ją do Jakuba Jeruzala, który z ostrego kąta pokonał Łukasza Gulaka.

Roztocze Szczebrzeszyn – Pogoń Łaszczówka 1:1 (1:0)

Bramki: Fediuk 32 – J. Jeruzal 60. Roztocze: Gulak – Ł. Wróbel, Malec, Robak, Fediuk (37 K. Kornas) – Ł. Kornas, Mazur, Bubiłek, Rudakov, Wyrostkiewicz – Pliżga.

Pogoń: Słoboda – Podborny, Nagowski, Tatar, Jakubiak, Kapuśniak (72 Malinowski) – Kuks, Puchalski, Bukowski, Późniak (63 Kowalczuk) – J. Jeruzal. Sędziował: Jarosław Jasina.

 

Więcej w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

tomt

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe