Zosin/Dołhobyczów: Ten pies ma nosa. Ajron wywęszył bursztyn

  • 09.05.2018, 12:18
  • ak
Zosin/Dołhobyczów: Ten pies ma nosa. Ajron wywęszył bursztyn Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
Gdyby nie labrador Ajron, celnikom trudniej byłoby udaremnić próbę przemytu bursztynu. Ale psi nos nie zawiódł i udało się przejąć 21 kilogramów jantaru, pochodzącego prawdopodobnie z kopalni odkrywkowych na Ukrainie.

Funkcjonariusze celni z Hrubieszowa w poniedziałek (7 maja) pełnili służbę na przejściu w Zosinie. Wzięli ze sobą służbowego psa, 4-letniego labradora Ajrona. To czworonóg wskazał im w mercedesie prawdopodobne miejsce ukrycia nielegalnych towarów. Okazało się, że w skrytce był bursztyn. Z nadkoli samochodu celnicy wyjęli ponad 13 kg bursztynu, z czego 10,5 kg to nieobrobione kamienie różnej wielkości, a blisko 3 kg to obrobiony wyrób jubilerski.

Kierowca, 29-latek z Ukrainy przyznał się do próby przemytu. Wyjaśnił, że bursztyn kupił na bazarze w Kijowie i wiózł dla umówionych odbiorców w Polsce. Za kurierską przysługę obiecano mu 150 dolarów.

Dzień później funkcjonariusz z Ajronem pełnili służbę na drogowym przejściu granicznym w Dołhobyczowie. Tu labrador zainteresował się oplem vectrą. W przerobionej przegrodzie komory silnika mundurowi znaleźli blisko 8 kg obrobionych kamieni. 52-letni kierowca odmówił składania wyjaśnień. Twierdził, że nic nie wiedział o nielegalnym ładunku, a samochód należy do zięcia.

Przeciwko obu mężczyznom funkcjonariusze wszczęli postępowania karne skarbowe. Na poczet przyszłych kar zabezpieczyli od 29-latka 600 złotych, a od 52-latka 1 tys. złotych.

Co ciekawe, Ajron szkolony był do wykrywania nielegalnych papierosów. Tymczasem, poza licznymi sukcesami tytoniowymi, doskonale reaguje też na bursztyn. Jest to już któryś z kolei przypadek, gdy bezbłędnie wskazuje opiekunowi miejsca ukrycia kamieni jantaru. Często są to miejsca nietypowe lub trudnodostępne.

ak

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe