Zamość: Problem na Starym Mieście. Auta przyduszają nas do ściany!

  • 13.03.2018, 13:31 (aktualizacja 13.03.2018 09:01)
  • bn
Zamość: Problem na Starym Mieście. Auta przyduszają nas do ściany!
Ulica Żeromskiego to jeden z najważniejszych traktów na Starym Mieście. Mieszkańcy stojących tam kamienic skarżą się na zbyt duży ruch samochodów. Życie uprzykrzają im także parkujące w tej okolicy auta. Taki kłopot istnieje nie tylko w tej części miasta. O interwencję prosili "Kronikę Tygodnia" mieszkańcy kamienic stojących przy ul. Żeromskiego, na odcinku od ul. Bernarda Moranda do ul. Kolegiackiej.

– Na naszej ulicy nie ma normalnego chodnika. Samochody stawiane są tuż przy ścianach kamienic, w wejściach do bram, wszędzie. Poza tym ruch aut jest naprawdę duży. W efekcie po prostu nie da się normalnie wejść do mieszkań. Dla mojej rodziny to szczególny kłopot – tłumaczy pan Roman (nazwisko do wiadomości redakcji). – Moja żona jest osobą niepełnosprawną, porusza się na wózku inwalidzkim. Bywa tak, że nie może się wydostać z bramy kamienicy, bo jest zastawiona przez auta. 

Pan Aleksander (inny lokator) mieszka samotnie na parterze jednej z zabytkowych kamienic przy ul. Żeromskiego. Jest emerytem. Ruch na ulicy Żeromskiego przeszkadza mu nie tylko ze względu na "motoryzacyjny tłok" i brak chodnika. Twierdzi, że spaliny przedostają się na klatkę schodową kamienicy oraz do jego mieszkania. Zapewnia także, że drgania spowodowane np. przez cięższe samochody dostawcze powodują pękanie ścian okolicznych domów.

– W moim mieszkaniu mam ogrzewanie gazowe. Podczas ostatnich mrozów butlę z gazem musiałem nosić tutaj co trzeci dzień. To prawdziwy kłopot, bo ulica jest czasami zupełnie zastawiona – skarży się pan Aleksander. – W innych częściach Starego Miasta parkowanie jest płatne, ale nie u nas. W efekcie stoją na naszej ulicy auta z całej okolicy, z całego Zamościa! 

– Wystarczy chwila nieuwagi i te auta mogą kogoś potrącić, przydusić do ściany czy innego samochodu – dodaje jeden z mieszkańców tej części miasta. – Niektórzy kierowcy są bardzo nieostrożni. Nasza ulica jest np. jednokierunkowa, ale widzieliśmy takich, którzy brnęli swoimi autami... pod prąd.

Mieszkańców kamienic przy ul. Żeromskiego to wszystko dziwi. Bo miejskie parkingi funkcjonują przecież w sąsiedztwie m.in. przy ul. Kolegiackiej, obok dawnego pałacu Zamoyskich (od strony Parku Miejskiego) oraz na Plantach: przy Bramie Szczebrzeskiej czy np. w sąsiedztwie Drogi Męczenników Rotundy. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

bn

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) 
jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
M
M 13.06.2018, 08:07
Problem ulicy Zeromskiego polega na tym, ze parkuja osoby łamiace przepisy, zakaz ruchu, nie dotyczy mieszkancow, nasze prosby o interwencje strazy miejskiej sa bagatelizowane, pamietam czasy gdy komendantem byl pan Gramatyka wystarczylo zadzwonic a patrol przychodzil i zatrzymywal kierowcow, byl porządek, teraz nie przychodza, niie robia nic . Uwazam, ze to strata pieniedzy, utrzymywanie tych ludzi.
MPK
MPK 14.03.2018, 09:50
Parking przy dawnym sądzie od strony parku, to pobojowisko nie parking. Z wieży ???? ratuszowej powinno to być widoczne..

Pozostałe