Punkty w nie(Ładzie)

  • 9.11.2017, 14:27 (aktualizacja 09.11.2017 14:42)
  • tomt
Punkty w nie(Ładzie) tomt
Mecz Roztocza z Ładą przypominał długimi minutami powstawanie świata według mitologii greckiej. I w jednym, i w drugim przypadku siłą sprawczą był chaos. Lepiej wykorzystali go miejscowi, odnosząc pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach.

Od samego początku kotłowało się szczególnie na środku boiska, a bramkarze byli bezrobotni. W 40 min Łukasz Kornas dorzucił piłkę w pole karne, Ivan Oleksiuk nie potrafił jej wybić i Mykhailo Fediuk z bliska wepchnął ją do siatki. W 52 min najlepszy na boisku Kornas popędził z piłką na bramkę Łukasza Szawary, ale na dwunastym metrze zabrakło mu pomysłu na rozwiązanie akcji i stracił animusz. W 62 min Piotr Malec dośrodkował z rogu, a pozostawiony bez krycia Bartłomiej Mazur uderzył z czternastu metrów tuż obok słupka. Kwadrans przed końcem prostopadłą piłkę z głębi pola zagrał Paweł Daszek, a Kornas tym razem się nie zastanawiał i strzelił nad bezradnym Szawarą. W tym czasie obie drużyny grały już w dziesiątkę. Najpierw w dyskusje z arbitrem wdał się Dariusz Kuliński, otrzymując drugą żółtą kartkę. Dwie minuty później za niesportowe zachowanie wyleciał zaś Malec. W doliczonym czasie gry czerwień ujrzał też Grzegorz Mulawa i Łada kończyła mecz w dziewiątkę.   

– No cóż, w mojej ocenie było to bardzo słabe widowisko, dużo chaosu i kopaniny. Lepiej z tego nieładu wyszli gospodarze. Roztocze oddało dwa celne strzały i wygrało, my nie potrafiliśmy nawet tego – mówił rozczarowany postawą swoich podopiecznych trener Ireneusz Zarczuk. – Na dodatek kartki eliminują Dariusza Kulińskiego z meczu przeciwko Tomasovii.

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

tomt
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zawisza Cienby
Zawisza Cienby 12.11.2017, 05:56
Czyli była to typowa, klasyczna fico- kopanina

Pozostałe