Wszystko, tylko nie... botoks?

  • 7.11.2017, 06:20 (aktualizacja 07.11.2017 09:34)
  • wd
Wszystko, tylko nie... botoks?
Rozmowa z doktorem Markiem Nowosieleckim, specjalistą chirurgii ogólnej oraz medycyny estetycznej i przeciwstarzeniowej.

Medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna mają wiele wspólnego, ale nie oznaczają tego samego...

 – Medycyna estetyczna jest stosunkowo młodą dziedziną medycyny. Powstała w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie średnia wieku jest coraz wyższa, a ludzie chcą coraz dłużej być sprawni i piękni. Chirurgia plastyczna jest dziedziną zabiegową, która zajmuje się leczeniem wad wrodzonych i pourazowych. Jest to zawsze związane z zabiegiem chirurgicznym. W odróżnieniu od niej medycyna estetyczna nie wiąże się z zabiegami chirurgicznymi, a jej skutki są odwracalne.

Kiedy należy pomyśleć o zabiegu odmładzającym?

 – Gdy skóra staje się mniej jędrna, zaczynają się pojawiać drobne zmarszczki, a my odczuwamy dyskomfort z powodu jakiegoś deficytu urody - to najlepszy czas na  konsultację w specjalistycznym gabinecie medycyny estetycznej.

Czy zabiegi estetyczne są popularne tylko wśród kobiet?  

 – Jeżeli chodzi o medycynę estetyczną najczęstszymi pacjentami w moim gabinecie są kobiety, ale zdarzają się również panowie, którzy również chcą wyglądać dobrze. Z chirurgii estetycznej korzystają równie często kobiety, jak mężczyźni i dzieci. W dzisiejszych trudnych czasach jedną z powszechnych chorób cywilizacyjnych jest depresja. Nierzadko wywołują ją kompleksy z powodu defektów w wyglądzie. Dzięki odpowiednim zabiegom niejednokrotnie udało mi się wywołać szeroki uśmiech na twarzy i zmianę podejścia do życia u pacjentów, którzy mieli problemy z akceptacją. I dlatego uwielbiam to, co robię.

Czy zawsze jest gwarancja, że zabieg powiedzie się, a jego efekty będą takie jak zakładaliśmy?

 – Jeżeli udajemy się do profesjonalnego gabinetu medycyny estetycznej, to mamy gwarancję satysfakcji. Specjalizujemy się po to, żeby popełniać jak najmniej błędów. Jednak błędy się zdarzają, również w medycynie. Specjalista charakteryzuje się jednak tym, że potrafi sobie poradzić z powikłaniami, które mogą się pojawić.

Podobno jest pan specjalistą od tzw. trudnych przypadków...

 – Najwięcej satysfakcji dają mi pacjenci, którzy są po wielu nieskutecznych próbach leczenia u moich kolegów. Najczęściej są to przerosłe blizny i bliznowce, wrastające paznokcie i duże zmiany skórne na twarzy. Ogromną satysfakcję sprawia mi skuteczne leczenie najmłodszych pacjentów (chodzi tu o chirurgię estetyczną). Opracowałem specjalny schemat postępowania z dziećmi, dzięki któremu operuję dzieci bez stresu i żadnego bólu. To ważni pacjenci, których trzeba otaczać szczególną troską.

W moim gabinecie do najczęściej wykonywanych zabiegów z zakresu chirurgii estetycznej należy usuwanie zmian skórnych i tkanki podskórnej. Z kolei w medycynie estetycznej najczęściej wykonuję botox, wypełniacze, osocze bogatopłytkowe, nici PDO, redukcję tkanki tłuszczowej Aqualixem.

Czas nieubłaganie odbiera urodę. Czy warto poprawiać naturę, walczyć ze zmarszczkami, starzeniem się skóry? 

 – Zmieniłem moje podejście do tych problemów od kiedy jedna z moich pacjentek powiedziała mi:"Może pan mnie uzna za dziwną, ale nie wie pan z jaką przyjemnością spoglądam w lustro po zabiegach u pana. A ja nie mam już wielu powodów do radości". W moich zabiegach stawiam na naturalny wygląd. Nie lubię sztuczności często widocznej u celebrytów. Botox powinniśmy stosować w młodym i średnim wieku, aby zmniejszyć napięcie mięśni mimicznych twarzy. Jest to działanie profilaktyczne, które opóźnia powstawanie zmarszczek i starzenie skóry. Wypełniacze stosujemy jako uzupełnienie zanikających tkanek w procesie starzenia lub w celu naprawy defektów urody np. krzywego nosa. 

Botox w rękach specjalisty jest najbezpieczniejszym i dającym najlepsze efekty zabiegiem w wielu problemach estetycznych. Ma złą opinię w Internecie, dlatego, że ludzie mylą go z innymi zabiegami. Po internetowej lekturze pacjenci myślą "Wszystko, tylko nie botoks", bo dla większości to napompowana, sztuczna, porażona twarz. W rzeczywistości nie daje on takich efektów. Jest to najczęściej skutek zbyt dużej ilości wypełniaczy. 

Patrzy Pan na kobiety i na mężczyzn i myśli "O, to bym poprawił..."?

 – Cóż... Przyznam, że często się łapię na tym, że oceniam ludzi na ulicy i myślę sobie jakbym naprawił dany defekt (śmiech)...

Czy przychodzą do Pana pacjenci, którzy po prostu chcieliby "coś" zmienić w swoim wyglądzie na lepsze i pytają Pana o radę co to mogłoby być? 

 – Najczęściej pacjenci przychodzą z określonym problemem i zdają się na moją wiedzę. Wspólnie ustalam z pacjentem plan postępowania i w czasie zabiegu pacjent ma możliwość oglądania tego, co robię.  Wspólnie ustalamy też kiedy jest osiągnięty pożądany efekt. Specjalista nie wykona zabiegu pacjentowi, jeżeli nie jest pewny co do jego zasadności, a pacjent to na nim wymusza.

 

Wywiad powstał przy współpracy z firmą:

Centrum Medycyny Estetycznej NOWOSIELECCY.pl

Zamość, ul. Ludowa 11, tel. 609 593 412

www.nowosieleccy.pl

wd
Podziel się:
  • TAGI:


Pozostałe